statystyki

Tyma: Relacje polsko-ukraińskie przedstawia się w landrynkowych barwach [WYWIAD]

autor: Mira Suchodolska06.07.2019, 19:00; Aktualizacja: 06.07.2019, 19:12
Piotr Tyma prezes Związku Ukraińców w Polsce, historyk, publicysta, członek komisji wspólnej rządu i mniejszości narodowych

Piotr Tyma prezes Związku Ukraińców w Polsce, historyk, publicysta, członek komisji wspólnej rządu i mniejszości narodowychźródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Franciszek Mazur Agencja Gazeta

Relacje polsko-ukraińskie przedstawia się w landrynkowych barwach: zapraszamy braci ze Wschodu, potrzebujemy waszej pracy, jesteśmy podobni kulturowo, serdecznie witamy. Tymczasem poza tą oficjalną narracją dzieją się rzeczy złe. Z Piotrem Tymą prezesem Związku Ukraińców w Polsce, historykiem, publicystą, członkiem komisji wspólnej rządu i mniejszości narodowych rozmawia Mira Suchodolska.

Pierwszy raport przygotowany przez Związek Ukraińców w Polsce na temat sytuacji obywateli tego państwa w naszym kraju pokazywał, że zdarzają się problemy, najnowszy– że sytuacja stała się już fatalna. Tymczasem z moich obserwacji wynika, że Ukraińcy podejmują coraz bardziej prestiżowe i dobrze płatne prace oraz świetnie się integrują. Mam wrażenie, że skupiacie się w raporcie na patologii, która jest marginalna.

Od lat mamy w Polsce tendencję, w której przodują rządzący i część mediów, by przedstawiać relacje polsko-ukraińskie w landrynkowych barwach: zapraszamy braci ze Wschodu, potrzebujemy waszej pracy, jesteśmy podobni kulturowo, serdecznie witamy. Tymczasem poza tą oficjalną narracją dzieją się rzeczy złe, np. w ostatnich dwóch latach znacząco zwiększyła się liczba nienawistnych wobec Ukraińców wpisów w internecie. Rośnie agresja fizyczna, obywatele Ukrainy padają ofiarą przestępstw, są napadani i bici. Kierowca Ubera w Warszawie, robotnik w Wodzisławiu Śląskim, mężczyzna we Wrocławiu, chłopak w Lublinie – są „j...i Ukraińcami” i mają „w...ć z Polski”. Niedawno opowiedziano mi o bójce, jaka wywiązała się pomiędzy Polakami a Ukraińcami, kolegami, w wyniku dyskusji na tematy historyczno-polityczne. Kiedy brakło argumentów, w ruch poszły pięści.

Nie chcę bagatelizować tych zdarzeń, ale będę się upierała, że to margines. Skrajne sytuacje wyciągane – słusznie – na widok publiczny i nagłaśniane.

Magazyn 5 lipca 2019

Magazyn 5 lipca 2019

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Chciałbym, żeby miała pani rację, ale moje obserwacje świadczą o czymś innym: to narastająca fala wywołana świadomym podsycaniem ideologicznej wrogości. Do wzmagania negatywnych stereotypów na temat Ukrainy oraz jej obywateli przyczynia się też część publicystów i polityków, zwłaszcza tych związanych ze skrajnie prawicowymi ugrupowaniami, jak ONR czy Ruch Narodowy. Poseł RN Robert Winnicki, który dostał się do Sejmu z listy Kukiz’15 (opuścił tę partię w 2016 r. – red.), apelował, by nie pozwalać pracować w Polsce Ukraińcom. Na Podkarpaciu, przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, hasłem Konfederacji było: „Precz z żydowskimi roszczeniami i banderowskimi prowokacjami”. Przy czym tymi prowokacjami miały być pomniki ku pamięci poległych obywateli Polski ukraińskiego pochodzenia albo ich groby.

Ale to wciąż margines.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (4)

  • green(2019-07-06 20:13) Zgłoś naruszenie 153

    Zwiazek Ukraincow w Polsce to nacjonalistyczna i antypolska organizacja,po ktorej niczego dobrego nie mozna spodziewac sie. Beda wykorzystywac kazda sytuacje by podjudzac przyjezdzajacych tu Ukraincow przeciw polakom. Nie pomoga nasze przyjazne gesty.

    Odpowiedz
  • EWA(2019-07-07 14:08) Zgłoś naruszenie 101

    Uważam, że mniejszość ukraińska w Polsce powinna być traktowana DOKŁADNIE tak, jak mniejszość polska na Ukrainie (łącznie z ustawą językową). A w sprawie zakazu ekshumacji ofiar mordu wołyńskiego na Polakach powinny być podjęte kroki dyplomatyczne wobec Ukrainy, z sankcjami włącznie.

    Odpowiedz
  • Andrzejkk(2020-02-22 19:59) Zgłoś naruszenie 100

    Najwiekszym zagrozeniem dla poprawnych stosunkow Ukrainy z Polska sa nacjonalisci ukrainscy zgrupowani w Zwiazku Ukraincow w Polsce na czele z Piotrem Tyma. A takze tacy jak: Igor Halagida,Bohdan Huk,Roman Drozd,Eugeniusz Misilo, Igor Isajew, ze strny polskiej sa to przedstawiciele takich gruo , jak: "Obywatele RP" oraz tzw "Aktywisci polscy Po stronie Ukrainskiej ". Po stronie Ukrainskiej sa to: Wolodymyr Wjatrowycz,Swiatoslaw Szeremeta, Wachtang Kiprani, oraz ludzie zwiazani z administracja ukrainska. To ci ludzie rozpalaja nienawisc pomiedzy narodami, popierajac faszyzm neo- banderowski. Zamiast budowac "mosty" buduja "mur " nienawisci i nacjonalizmu po obu stronach granicy polsko- ukrainskiej.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2019-07-07 22:28) Zgłoś naruszenie 41

    Ten rząd , POdobnie jak i POprzednie rządy III Ż-F RP , montuje również ukraińską V kolumnę na terenie Polski - zgodnie zresztą z POlityką naszych odwiecznych przyjaciół , oraz tego nowego sojusznika+ . Czasem tylko dyżurny patriota , ksywka Jan Winnicki , pardon , Jan Skalski coś tam zagęga , albo modły wzniesie w Częstochowie - tak , tak , to ten POstawiony na prezesa tzw. Światowego Kongresu Kresowian (TAK , KRESOWIAN , bo ten drugi , to ich przełożeni) , i ten sam , który do spółki z zarządcami III RP , a jakże , Zabużan wydymał , którzy Kresowianami są jak najbardziej .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie