statystyki

Pekin odpuszcza sprawę ekstradycji. Na razie

autor: Zbigniew Parafianowicz17.06.2019, 07:33; Aktualizacja: 17.06.2019, 07:41
protest Hong Kong

protest Hong Kongźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: JEROME FAVRE

Władze Hongkongu po masowych protestach wycofały się z budzących sprzeciw przepisów. W tle rozmowy handlowe między USA a Chinami.

Rządząca Hongkongiem Carrie Lam jeszcze kilka dni temu wydawała się zdeterminowana, by utrzymać kontrowersyjne przepisy o ekstradycji mieszkańców miasta i zagranicznych obywateli do Chin kontynentalnych. Niezależnie od przelewających się przez ulice metropolii protestów, które momentami gromadziły nawet milion osób, sprawa wydawała się przesądzona. Jednak niespodziewanie w sobotę Lam ogłosiła, że głosowanie regulacji w lokalnym parlamencie zostanie odłożone na czas nieokreślony.

Jak podaje Reuters, może to mieć związek z pogłębiającą się wojną handlową na linii Pekin – Waszyngton, wzrostem napięcia na wodach Morza Południowochińskiego, które jest efektem rywalizacji militarnej USA i Chin, oraz niezbyt imponującymi wynikami gospodarki chińskiej (malejący wzrost). Władze w Pekinie nie chcą tworzyć kolejnego problemu, jakim była kiełkująca pokojowa rewolucja przeciw dokręcaniu śruby w mieście do 1997 r. rządzonym przez Brytyjczyków. Stąd ustępstwa Lam.

Według doniesień agencji prasowych jeszcze kilka dni temu Lam jednoznacznie dawała do zrozumienia przedstawicielom biznesu i zagranicznym wysłannikom, że nie zamierza ustąpić. Przeciw szefowej lokalnego rządu były europejskie stolice, Waszyngton i hongkońscy sędziowie, którzy krytykowali zapewnienia z jej strony o profesjonalizmie i bezstronności wymiaru sprawiedliwości Chińskiej Republiki Ludowej. Ten uchodzi za arbitralny i niestroniący od tortur i wymuszania zeznań. Według zagranicznych dyplomatów przyjęcie proponowanych rozwiązań ekstradycyjnych mogłoby zachwiać statusem Hongkongu jako jednego z najważniejszych hubów w handlu międzynarodowym, w którym prawo jest gwarantem prowadzenia biznesu.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie