Co naprawdę zawiera Deklaracja LGBT+. Edukację czy "seksualizację"

autor: Klara Klinger, Grzegorz Osiecki15.03.2019, 07:59; Aktualizacja: 17.03.2019, 10:39
lgbt

lgbtźródło: ShutterStock

Awantura o edukację seksualną jest w tej chwili elementem kampanii wyborczej. Dopiero gdy opadną emocje, będzie można szukać pola do porozumienia.

P o dpisanie przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego Deklaracji LGBT+ wywołało prawdziwą burzę, przede wszystkim polityczną, stając się głównym celem ataku PiS. Ale główne ostrze krytyki zostało skierowane przeciwko czwartemu punktowi tej deklaracji, który brzmi: ”Edukacja antydyskryminacyjna i seksualna dostępna w każdej szkole zgodna ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz aktywne wsparcie kadry szkolnej w zapobieganiu dyskryminacji„.

Sprawę samej deklaracji szybko przykryła jednak kwestia standardów WHO, które są w niej wymienione. Natychmiast pojawiła się krytyka, że dokument idzie za daleko i oznacza, że czterolatki będą się w przedszkolu uczyć masturbacji. Sprzeciw dotyczył także nadmiernej afirmacji odmiennych orientacji seksualnych. Ratusz zapewniał, że ”matryca„ wspomniana w dokumencie to opis etapów rozwojowych dzieci i nastolatków, niezawierający wskazówek edukacyjnych. Postanowiliśmy zbadać dokument i sprawdzić, co w nim może budzić spory i kontrowersje. Przy okazji analizujemy badania rekapitulujące wdrożenie tych rekomendacji w krajach Europy i Azji Centralnej.

Magazyn DGP 15.03.19

Magazyn DGP 15.03.19

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Czym jest dokument WHO

Spór budzi dokument ”Standardy edukacji seksualnej w Europie„ wydany przez Biuro Regionalne Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy oraz niemieckie Federalne Biuro ds. Edukacji Zdrowotnej (BZgA) w Kolonii w 2010 r. To zestaw rekomendacji sugerujących, jak należy wprowadzać wychowanie seksualne na różnych poziomach kształcenia. Choć samo to pojęcie jest zbyt wąskie: autorzy dokumentu mówią o podejściu całościowym, w odróżnieniu od edukacji nastawionej jedynie na przygotowanie do życia w rodzinie. ”Standardy…„ dotyczą więc także wpajania postaw związanych z rozwojem płciowym w różnym wieku, kontaktów między ludźmi, budowania relacji, zachowań seksualnych w odniesieniu do kontekstu społecznego, prawnego czy medialnego z uwzględnieniem zagrożeń, np. zdrowotnych lub związanych z przemocą seksualną. W tym sensie dokument stanowi rodzaj podstawy programowej, ale nie jest ona obowiązkowa: ”Przedstawione w standardach założenia powinny zostać dostosowane do konkretnych potrzeb oraz istniejącej w poszczególnych krajach sytuacji„. Dokument mówi także o ścisłej współpracy z rodzicami i społeczeństwem w celu stworzenia przyjaznego środowiska dla edukacji.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (12)

  • nk(2019-03-15 11:25) Zgłoś naruszenie 194

    Próba wychowania "nowego człowieka", dla którego prawo zaspokojenia seksualnego, najlepiej w sposób niestandardowy, prawem najwyższym. Łatwe do manipulacji ofiary deprawacji.

    Odpowiedz
  • Wo(2019-03-16 19:26) Zgłoś naruszenie 122

    Homoseksualiści zdają się nie rozumieć zasad demokracji. Heteroseksualistów jest bez porównania więcej. A skoro heteroseksualiści nie mają ochoty, aby ich dzieci były seksualizowane od 4 roku życia, to zdanie większości jest w tej kwestii prawem. Tak działa demokracja. Jak będziemy chcieli to demokratycznie zdelegalizujemy wszelkie odchylenia z homoseksualnymi włącznie. Bo już wiemy, że tolerancja w wielu sprawach jest traktowana nie jako dobroć tylko przejaw słabości.

    Odpowiedz
  • Bert(2019-03-16 23:13) Zgłoś naruszenie 103

    lekcje masturbacji dla przedszkolaków od wujka trzaskowskiego

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • abcd(2019-03-17 10:24) Zgłoś naruszenie 51

    "Obowiązkiem odpowiedzialnych polityków i wychowawców jest uświadamianie młodzieży niebezpieczeństw wynikających z zachowań homoseksualnych. Ma to tyle wspólnego z „dyskryminacją” młodych osób homoseksualnych co informowanie palaczy o niebezpieczeństwie palenia tytoniu." (Gabriele Kuby, Globalna rewolucja seksualna. Likwidacja wolności w imię wolności, s.345)

    Odpowiedz
  • Jajca jak balony(2019-03-15 18:39) Zgłoś naruszenie 54

    Na co to Wszystko??? Mało na co dzień informacji o Pedofilii tu i tam?? mamy wyprodukować więcej skrzywionych seksualnie kolesi ??

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2019-03-16 21:22) Zgłoś naruszenie 41

    Ani jedno , ani drugie . Cóż zatem ??? - ano , zwyczajna dywersja . Tak pro forma podaję . I tym , wybudzonym z długoletniej śpiączki , tradycyjnie . Aha , jak się winno traktować dywersantów , to w starych książkach można przeczytać ...

    Odpowiedz
  • pytanie do władz Warszawy(2019-03-17 19:39) Zgłoś naruszenie 42

    A czy Trzaskowski się masturbuje? I od którego roku życia zaczął.

    Odpowiedz
  • Kopo(2019-03-17 15:45) Zgłoś naruszenie 43

    Zboczeńcom wara od dzieciaków !!! I niech Rabiej z Trzaskowskim to zrozumieją. Mam nadzieję, że ich to nie kreci.

    Odpowiedz
  • Rycho(2019-03-17 10:19) Zgłoś naruszenie 35

    A po co są lekcje religii w szkole, skoro dzieci mogli by uczyć rodzice? I tu jakoś prezes nie krzyczy „ręce precz od naszych dzieci”!

    Odpowiedz
  • A(2019-03-17 20:35) Zgłoś naruszenie 32

    Stop lewactwu

    Odpowiedz
  • Słowa uczą przykłądy pociągają :))(2019-03-17 19:44) Zgłoś naruszenie 11

    A Trzaskowski się masturbuje? Jeśli tak to ile razy dziennie i od którego roku życia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie