statystyki

Obietnice wyborcze Kaczyńskiego: Skąd PiS weźmie pieniądze na realizację nowych postulatów?

autor: Marek Chądzyński, Bartek Godusławski, Grzegorz Osiecki27.02.2019, 08:20; Aktualizacja: 27.02.2019, 08:30
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawia podczas Konwencji Prawa i Sprawiedliwości

Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawia podczas Konwencji Prawa i Sprawiedliwościźródło: PAP
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

Rząd ruszył z pracami nad projektami wyborczymi. Pieniądze mają pochodzić przede wszystkim z wyższych wpływów z podatków, niższej dotacji do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z zysku z NBP oraz niewydanych pieniędzy budżetowych, np. z sumy na dopłatę do unijnej składki na wypadek brexitu.

Wczoraj odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z ministrami, którzy będą wdrażali pięć elekcyjnych postulatów PiS. W spotkaniu uczestniczyli wicepremier Beata Szydło, ministrowie: rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, infrastruktury Andrzej Adamczyk, finansów Teresa Czerwińska i jej zastępca odpowiedzialny za budżet Tomasz Robaczyński, szefowa resortu przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz oraz przedstawiciele kancelarii premiera Michał Dworczyk i Marek Suski.

– Pierwszy projekt jest już niemal gotowy i dotyczy transportu lokalnego. W najbliższych dniach ma trafić do wykazu prac rządu. Kolejny projekt to emerytura plus, która ma wejść w życie od 1 maja – mówi rzecznik rządu Joanna Kopcińska. W dalszej kolejności ma się pojawić projekt ustawy o 500 plus (ma ona zacząć działać od lipca), a po nim projekty podatkowe (czyli zniesienie PIT dla osób do 26. roku życia oraz niższy PIT dla pracujących i wyższe koszty uzyskania przychodu).

– Szczegółowa mapa drogowa wdrażania tych pomysłów zostanie przedstawiona na kolejnej Radzie Ministrów 5 marca. Środki na te projekty będą dzięki dobrej kondycji gospodarki, rosnącym wpływom z VAT, czego dowodem jest niski deficyt na koniec zeszłego roku – wyjaśnia Joanna Kopcińska.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (18)

  • Kpiarz (2019-02-27 09:17) Zgłoś naruszenie 85

    Głupie pytanie w tytule. A skąd może wziąć to wiadomo - z naszych kieszeni........ 😁

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Inspektor Inspektorów(2019-02-27 10:06) Zgłoś naruszenie 70

    ..........Skarga-na społeczną patologie--pracującym jeszcze jako dzieci/ byłym dzieciom dzieje się krzywda!. Znam wiele takich co jako jeszcze dzieci pracowali na umowy o prace już od 15r życia, bez wakacji, ferii, z obowiązkowymi sobotami i wyznaczonymi niedzielami przed/świątecznymi, później już jako dorosłe osoby zatrudniane w szkodl i nieb warunkach pracy ..i co?- mimo 45 lat stazu pracy z sobotami i świętami bez dni zamiennie wolnych nie ma dla Nich wcześniejszego Wieku Emerytalnego. I to jest Polskie złodziejstwo bo na dzieci Kulczyków jest, na dzieci Pana Władka z POd butki z piwem też, ale na Nich tak spracowanych nie ma /na tak spracowanych nie . Czy Prawo i Sprawiedliwość jest jeszcze sprawiedliwa?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Ewelna(2019-02-27 09:31) Zgłoś naruszenie 72

    przepracowałam już ponad 42 lata i muszę jeszcze pracować 3 lata. Uzbierany kapitał pozwala mi otrzymać zadawalającą emeryturę. . Pracowałam, wychowywałam, jednocześnie dokształcając się. To niehumanitarne aby ludzie którzy przepracowali tyle lat byli wykorzystywani do pracy często do śmierci tylko dlatego że urodzili się wcześniej a rząd potrzebuję składek. Najlepiej wykorzystać do tego wypracowanych już często starych ludzi do swoich celów politycznych. Mam takie samo prawo do życia jak inne grupy społeczne i domagam się respektowania praw człowieka w tym kraju. Obecnie na przykładzie braku możliwości przejście na emeryturę przy takim stażu pracy, w Polsce ewidentnie występuje dyskryminacja i są łamane prawa człowieka zapisane w Konstytucji. Obecny rząd nawet się nie zająknie w tej kwestii, mimo iż wielu ludzi są w podobnej sytuacji jak ja. Chyba że, jest nas na tyle mało że, nie jesteśmy zagrożeniem przy urnach wyborczych.

    Odpowiedz
  • green(2019-02-27 09:37) Zgłoś naruszenie 61

    "Piniedzy nie ma i nie bedzie" - LIDER PO niejaki Vincent oglosil 3 lata temu wiec czeka nas katastrofa.

    Odpowiedz
  • Burgiba(2019-02-27 10:49) Zgłoś naruszenie 42

    PIS nie kradnie !!!!! Czy to wystarczy dla GP vel GW !!!!

    Odpowiedz
  • Waldi(2019-02-27 09:35) Zgłoś naruszenie 43

    Moim zdaniem Pis powinno się dwa razy zastanowić zanim obieca jakieś nowe obietnice w ten sposób że skąd wziąć na te obietnice pieniądze a nie ślepo coś ludziom obiecywać a potem się z tego nie wywiązywać a potem znów pretensje i nie spełnione obietnice po co to?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • j.(2019-02-27 22:59) Zgłoś naruszenie 21

    W USA jak władze chcą coś dawać z budżetu, np. coś na kształt naszego 500+ to się ludzie buntują, bo mają świadomość tego, że to są ICH, CZYLI PODATNIKÓW PIENIĄDZE! U nas niestety z edukacja ekonomiczną jest na tyle kiepsko, że mnóstwo ludzi w ogóle nie ma tej świadomości, że rząd jest biedny, jak przysłowiowa mysz kościelna i żeby cokolwiek komuś dać, to musi najpierw zabrać, głównie w formie podatków, a jeśli już nam zabiera, to powinien tym groszem oszczędnie i racjonalnie gospodarować, a nie rozdawać na lewo i prawo! To są także moje, jako podatnika, pieniądze i wściekły jestem, że ci, którzy rządzą chcą tak niefrasobliwie te pieniądze rozdawać, bo są inne chyba ważniejsze cele, na które można by te pieniądze przeznaczyć (choćby dofinansowanie służby zdrowia), aniżeli np. 500 zł. na pierwsze dziecko jakiegoś milionera, albo na "trzynastkę" dla emeryta, który akurat ma niezłą emeryturę i jeszcze gdzieś dorabia. Tego typu, źle adresowane świadczenia z budżetu można by porównać do działalności jakiegoś szalonego Janosika, który zabiera chłopom, a daje Panu Hrabiemu...

    Odpowiedz
  • Ależ to Proste...(2019-02-27 11:53) Zgłoś naruszenie 23

    Z VATu od tych Wydatków....Każdy kto Ową Kasę dostanie zaraz coś kupi i zapłaci VAT (czytaj 1/5 kwoty już wraca z powrotem). Sprzedawcy realizują zakupy na odtworzenie zapasów (znów VAT) osiągnęli Zyski (znów płacą) zatrudnili ludzi (płacą podatki pracownicy)......I tak to się kręci. Tylko w Kraju Nędzy nie dbającym o Obywatel wszystko stoi. Ech jaka Ciemna ta Opozycja.

    Odpowiedz
  • Anna nauczycielka(2019-02-28 15:00) Zgłoś naruszenie 11

    Przestańcie rozdawać między innymi moje pieniądze rodzicom, których dzieci mają już w podstawówce problemy z prawem, frekwencją nauką. ..rodzicom, których pozywa się do sądu o niesprawowanie należytej opieki nad dziećmi. Mam córkę na studiach, żadnej pomocy na książki czy masy zeszytów. Żeby zasłużyć na stypendium naukowe (jest szósta na roku) w soboty i czasem niedziele bierze udział w sympozjach i innego rodzaju aktywnościach. Za bycie w chórze uczelnianym było w zeszłym roku więcej punktów niż udział w warsztatach czy konferencjach.

    Odpowiedz
  • green(2019-03-05 13:07) Zgłoś naruszenie 01

    Wystarczy nie krasc a pieniadze sie znajduja przecownie do PO-PSL gdzie "piniedzy nie ma i nie bedzie"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie