statystyki

Polska ma marne szanse na reparacje. Są za to inne sposoby na uzyskanie odszkodowania

autor: Łukasz Grajewski , @Lukaszgrajewski06.02.2019, 07:20; Aktualizacja: 06.02.2019, 07:33
II wojna światowa

II wojna światowaźródło: ShutterStock

Raport o polskich stratach wojennych nie doprowadzi do zmiany stanowiska Berlina w sprawie odszkodowań. Ale można się starać o niemieckie pieniądze w inny sposób.

W sprawie ewentualnych odszkodowań za straty wojenne Niemcy prezentują niezmiennie twarde stanowisko. Temat kładzie się cieniem na naszych wzajemnych stosunkach od 2017 r., kiedy o reparacje wojenne upomniał się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Rząd RP oficjalnie jednak nie zwrócił się o wypłacenie pieniędzy.

Strona niemiecka podtrzymuje, że w kontekście prawnym jest to temat zamknięty. Nie oznacza to, że władze w Berlinie bezpowrotnie zamknęły temat rozliczania się, także finansowego, z własną historią. Z okazji 75-lecia zakończenia oblężenia Leningradu przez żołnierzy Wehrmachtu RFN postanowiła przekazać Rosji 12 mln euro. Pieniądze zostaną przeznaczone na projekty związane pośrednio z konsekwencjami oblężenia.

Część środków zostanie wykorzystanych na modernizację szpitala w Petersburgu, w którym leczą się weterani wojenni. Ponadto strony ustaliły, że w rosyjskim mieście powstanie centrum spotkań, którego działania będą dotyczyły m.in. tematyki historycznej. – To symbol, że jesteśmy świadomi naszej odpowiedzialności, ale i sygnał, że coś takiego nigdy nie powinno się powtórzyć – mówił niemiecki szef dyplomacji Heiko Maas 27 stycznia podczas wizyty w Moskwie.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (6)

  • wyborca(2019-02-06 09:31) Zgłoś naruszenie 192

    Brak stanowczych dziań świadczy o tym jakich w przeszłości i obecnie mamy polityków.Dlatego też Niemcy z nami się nie liczą.A co na to Pan Poseł Mularczyk?????

    Odpowiedz
  • Jan(2019-02-06 09:04) Zgłoś naruszenie 137

    GP utrwala niekorzystny z punktu widzenia polskiej racji stanu pogląd pisząc o marnych szansach na reparacje, w czyim interesie działa ?

    Odpowiedz
  • Jader(2019-02-06 09:40) Zgłoś naruszenie 93

    GP jak sama się, mieni powinna być specjalistą od prawa. Zamiast cytować opowiastki dlaczego nam się nie należą reparacje - gdzie oczywistością byłoby gdyby np. nie było wojny, była wojna, ale nie było zniszczeń lub była wojna i zniszczenia ale Niemcy wszystko spłacili. Tu nic takiego nie wydarzyło się - więc warto pokusić się o analizę jakie są możliwości odszkodowań. Nie ma 100% pewności, że nam się nie należą. Dobry prawnik zaczyna więc analizę jak to zrobić żeby ten suwak przesunąć do 0% - czyli ze w 100% nam się należą. A tu mamy G. prawników. Zalecają zrobienie "łaski" Niemcom - to może nam kopsną parę grosików.

    Odpowiedz
  • Z takimi tytułami to do ZSRR(2019-02-06 12:15) Zgłoś naruszenie 82

    Polska musi "walczyć" . RFPARACJE nam się należą jak mało komu w Europie. Jeżeli ktoą uważa inaczej, bądź umniejsza ten fakt , to jest marnym Polakiem.

    Odpowiedz
  • Można(2019-02-06 14:37) Zgłoś naruszenie 21

    też drogą podboju.

    Odpowiedz
  • Bert(2019-02-06 17:21) Zgłoś naruszenie 12

    priviet dla szwabskiego cenzora z DGP

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie