statystyki

Zrozumieć Viktora Orbána: NER to nowe Węgry. I tylko jedna partia

autor: Dominik HéJj12.01.2019, 19:00; Aktualizacja: 12.01.2019, 19:32
Protest na Węgrzech

Protest na Węgrzechźródło: ShutterStock

Bez zrozumienia, czym jest Narodowy System Współdziałania (NER), nie da się zrozumieć Węgier Viktora Orbána. Bo NER i Orbán to jedność.

N ER, Narodowy System Współdziałania (Nemzeti Együttműködési Rendszere), to urzeczywistnienie wizji państwa, w którym jest miejsce tylko dla jednej partii. Państwa, w którym dominująca siła polityczna zapewniła sobie trwanie systemu nawet w przypadku wyborczej porażki. Tę zresztą wieszczono wielokrotnie Fideszowi premiera Viktora Orbána. Ale zawsze bez skutku. Aby lepiej zrozumieć ostatnie wydarzenia i protesty na Węgrzech oraz działania opozycji, trzeba zrozumieć, czym jest NER. Bo NER i Orbán to jedność.

W niewoli systemu

Od przeszło miesiąca trwają protesty, które wybuchły po wprowadzeniu bardzo kontrowersyjnych zmian w kodeksie pracy. Nowa ustawa, której ulica od razu nadała nazwę niewolniczej, zwiększa liczbę godzin nadliczbowych z 250 do 400 rocznie, a także okres ich rozliczenia – z roku do trzech lat. Pracownicy, jeśli zażąda tego pracodawca, muszą przepracować 250 godzin, a na pozostałe 150 godzin, przynajmniej w teorii, mogą się nie zgodzić. Oznacza to, że rocznie mogą mieć od 30 do 50 dodatkowych dni pracy.


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (2)

  • rzeczywistość(2019-01-12 19:19) Zgłoś naruszenie 63

    Węgry to kraj bez młodych Węgrów. A Węgrzy gdzie? Ano za Dunajem. Uczą się w szkołach znienawidzonego Sorosa, pracują dla gospodarki Austrii. Partia stworzyła sobie mały raj - ale tylko dla siebie. A że mały raj małęj partii mieści się w małym kraju, jego młodzież po prostu wyjechała.

    Odpowiedz
  • rzeczywistość(2019-01-12 19:17) Zgłoś naruszenie 42

    Węgry to kraj bez młodych Węgrów. A Węgrzy gdzie? Ano za Dunajem. Uczą się w szkołach znienawidzonego Sorosa, pracują dla gospodarki Austrii. Partia stworzyła sobie mały raj - ale tylko dla siebie. A że mały raj małęj partii mieści się w małym kraju, jego młodzież po prostu wyjechała.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie