statystyki

Ani PiS, ani PO. Gdzie są dzisiaj polscy symetryści?

autor: Karolina Wigura04.01.2019, 18:00
prasa, media, gazety

W naszej debacie publicznej elementy diagnozy i taktyki politycznej są nierozerwalnie związane. To zjawisko towarzyszy debatom między populistami a ich przeciwnikami na całym świecie.źródło: ShutterStock

W Polsce strona pisowska i jej przeciwnicy rzadko się co do czegoś zgadzają. Tym bardziej interesujące jest, dlaczego akurat w kwestii symetryzmu panuje porozumienie.

"B yć może najgroźniejsze jest dziś mówienie, że PiS i PO to takie same partie; to musimy odrzucić" – to słowa Jarosława Kaczyńskiego wygłoszone w Jachrance na początku grudnia podczas przemówienia dla działaczy Prawa i Sprawiedliwości. Warto się im przyjrzeć uważniej z dwóch powodów.

Po pierwsze, chociaż prezes PiS nie użył tego sformułowania, w jego wypowiedzi zawarta jest obiegowa definicja symetryzmu, jaką znaleźć można w polskiej debacie publicznej począwszy od 2015 r. Według niej symetryzm ma być perspektywą intelektualną polegającą na utożsamieniu postępowania rządu Platformy Obywatelskiej przed 2015 r. oraz rządu Prawa i Sprawiedliwości po zwycięskich wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Krytycy tak rozumianego symetryzmu po stronie opozycyjnej twierdzili, że prowadzi on do niebezpiecznej relatywizacji łamania konstytucji przez rząd Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. Krytycy po stronie prorządowej uważali z kolei, że symetryści udają, że nie dostrzegają, jak bardzo inny od poprzednich ekip jest zespół wprowadzający „dobrą zmianę”.

Po drugie, zdanie Kaczyńskiego wyraża częste u krytyków symetryzmu paradoksalne przekonanie. Mimo iż tzw. symetryści nie stanowią żadnej zorganizowanej grupy, a raczej niewielką grupę publicystów, uważani są za bardzo wpływowych czy wręcz niebezpiecznych.


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (3)

  • Bert(2019-01-04 20:17) Zgłoś naruszenie 80

    nie ma symetrii między złodziejem, kłamcą i renegatem, a normalnym uczciwym Polakiem

    Odpowiedz
  • symetrysta(2019-01-04 20:45) Zgłoś naruszenie 50

    Tu tylko o koryto, stołki oraz o to co pod nimi chodzi. Wszystko było ustalone 30 lat temu w Magdalence. Na plus mają to, że może zachowali minimum lojalności i nie sprowadzili na nas hord imigrantów.

    Odpowiedz
  • Określenie symetryści (2019-01-05 07:49) Zgłoś naruszenie 30

    powstało i zostało wprowadzone do obiegu publicznego tylko po to, aby deprecjonować osoby o umiarkowanych poglądach."Etymologia" tego słowa typowo ideologiczna o zabarwieniu pejoratywnym. Często tego określenia używają osoby o skrajnych lub egzotycznych poglądach, gdy brakuje im konkretnej kontrargumentacji.Jak już nie wiedzą co powiedzieć to klepią - O!, widzicie symetrysta. To jest słowo klucz, taki erystyczny gadżet.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie