statystyki

Plan Donalda Trumpa: Sprywatyzować Amerykę

autor: Eliza Sarnacka-Mahoney30.11.2018, 07:41; Aktualizacja: 30.11.2018, 08:24
Donald Trump

Donald Trumpźródło: ShutterStock

Donald Trump przymierza się do spełnienia obietnicy, że będzie zarządzał krajem jak firmą. Na pierwszy ogień ma pójść poczta, którą zamierza sprywatyzować

R ząd skrzynek pocztowych przy wiejskiej drodze na amerykańskiej prowincji. Do jednej z nich, oklejonej logo prywatnej firmy dostawczej, podchodzi mężczyzna, który chce wyjąć swoje listy, ale te nie dają się wyciągnąć. Zdesperowany wraca więc z wielkim młotem i wściekle skrzynkę rozbija.

To jeden z telewizyjnych spotów nakręcony na zlecenie amerykańskiej poczty. W ten sposób USPS (United States Postal Service) próbuje przekonać społeczeństwo, by wsparło ją – najstarszą instytucję publiczną w USA – w walce z Białym Domem o ocalenie.

– Ofiarą zapowiadanej przez prezydenta prywatyzacji firmy padniemy wszyscy – mówi szef Amerykańskiego Związku Pocztowców Mark Dimondstein. – Sektor prywatny tylko czeka, by rozgrabić publiczne dobro (…). Przyjdą podwyżki, obniży się standard usług, a najmocniej ucierpią ci, którzy poczty potrzebują najbardziej: społeczności żyjące na peryferiach, seniorzy oraz mały biznes, bo prywaciarzom nie będzie się opłacało ich obsługiwać – dodaje.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (1)

  • 1323v(2018-12-03 10:26) Zgłoś naruszenie 00

    Poczta to najistotniejsza instytucja dla obywateli. Pozwala bowiem na ich komunikację z państwem. Oczywiście dziś mamy także inne możliwości, ale komunikacja państwo - obywatel powinna być możliwa w każdych warunkach, także bez prądu i internetu. Poczta jest gwarantem zaufania społecznego, gdyż skutki niedoręczenia przesyłki, zwłaszcza sądowej czy decyzji organu mogą być dotkliwe. Na własnej skórze odczuliśmy prywatyzację doręczeń sądowych. Stąd idea prywatyzacji wszystkiego jest raczej błędem. Pewne instytucje powinny pozostawać poza wolnym rynkiem, poza konkurencją, gdyż gwarantują byt państwa, czyli względną ochronę słabszych obywateli przed silniejszymi i przed wrogami z zewnątrz. Wyobraźmy sobie spór o odszkodowanie z doręczycielem prywatnym przed sądem powszechnym. Po co. Dziś w Polsce - data wysłania jest równoważna dla obywatela dacie złożenia w urzędzie. Więc Ameryko..., może nie warto iść tą drogą...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie