statystyki

Bułgaria i Rumunia: Elastyczne standardy unijnej praworządności [OPINIA]

autor: Dr Spasimir Domaradzki25.11.2018, 20:00; Aktualizacja: 25.11.2018, 20:35
Stosunek UE do władz w Sofii wyraźnie pokazuje, że pobrexitowa konsolidacja procesu integracji odbywać się będzie nie wokół unijnych wartości rozumianych jako matecznik, ale wokół wartości traktowanych instrumentalnie w ideologicznej walce o federacyjną przyszłość UE.

Stosunek UE do władz w Sofii wyraźnie pokazuje, że pobrexitowa konsolidacja procesu integracji odbywać się będzie nie wokół unijnych wartości rozumianych jako matecznik, ale wokół wartości traktowanych instrumentalnie w ideologicznej walce o federacyjną przyszłość UE.źródło: ShutterStock

Po 11 latach i 12 raportach, bez zasadniczych zmian i namacalnych sukcesów, zakończenie przez Unię Mechanizmu Współpracy i Weryfikacji dla Bułgarii i Rumunii można porównać do końcowych scen filmu „Ziemia niczyja”. „Błękitne hełmy” nie zapobiegły masakrze. Ukartowane przez nie rozwiązanie problemu pozostawiło głównego bohatera na minie.

W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska (KE) ogłosiła swój kolejny raport w sprawie postępów Bułgarii i Rumunii w ramach Mechanizmu Współpracy i Weryfikacji (MWW). Ustanowione wraz z akcesją tych państw do UE w 2007 r. narzędzie formalnie rozpoznaje niesatysfakcjonujący stan funkcjonowania państw w sferze wymiaru sprawiedliwości, walki z korupcją, a w przypadku Bułgarii również zwalczania przestępczości zorganizowanej. Drugi, aktywny wymiar mechanizmu, sprowadza się do wyznaczenia celów referencyjnych (benchmarks), które w przypadku Bułgarii dotyczą m.in. niezawisłości, profesjonalizmu i skuteczności systemu sądownictwa, zwalczania korupcji i przeciwdziałania przestępczości zorganizowanej. Unia Europejska za pomocą cyklicznych raportów miała oceniać zachodzące w tych krajach zmiany i sterować reformami.

Teoretycznie, gdy powoływano MWW wraz z przyjęciem Bułgarii i Rumunii do Wspólnoty, miało być to jedynie narzędzie wsparcia procesu reformowania wymiaru sprawiedliwości, walki z korupcją i przestępczością zorganizowaną. Jak jednak pokazała praktyka, zastosowanie go wobec Sofii i Bukaresztu ustawiało je w pozycji niepełnowartościowych członków UE. Chociaż nie ma formalnych przeszkód do udziału tych państw w kolejnych fazach integracji – przystąpienia do strefy Schengen czy strefy euro, to państwa biorące w nich udział uzależniają członkostwo Bułgarii i Rumunii od wyraźnych postępów w wymiarach wytyczonych przez mechanizm.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie