statystyki

Wojna o marsz: Zamiast żadnego marszu, będą co najmniej dwa?

autor: Tomasz Żółciak, Krzysztof Markowski08.11.2018, 07:19; Aktualizacja: 08.11.2018, 07:28
W datowanej na wczoraj decyzji stołeczny ratusz odwołuje się do art. 14 ustawy – Prawo o zgromadzeniach, zgodnie z którym organ gminy może wydać zakaz z co najmniej 96-godzinnym wyprzedzeniem.

W datowanej na wczoraj decyzji stołeczny ratusz odwołuje się do art. 14 ustawy – Prawo o zgromadzeniach, zgodnie z którym organ gminy może wydać zakaz z co najmniej 96-godzinnym wyprzedzeniem.źródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Dawid Zuchowicz Agencja Gazeta

Choć Hanna Gronkiewicz -Waltz zakazała pochodu związanego ze świętem niepodległości, nie jest powiedziane, że ostatecznie do niego nie dojdzie . Decyzją ratusza zaskoczona jest nawet policja, która mówi o próbie „wplątania ją” w polityczną grę

Ustępująca prezydent stolicy zdecydowała się obrać twardy kurs w sprawie planowanego na 11 listopada Marszu Niepodległości w Warszawie. – Po pierwsze: bezpieczeństwo. Przy obecnych kłopotach policji trudno wierzyć, że uda się je zapewnić. Po drugie: historia. Polska i Warszawa dość już wycierpiały przez agresywny nacjonalizm. Nie tak powinno wyglądać stulecie niepodległości – oświadczyła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Działacze PiS nie szczędzą słów krytyki. – Nie można prewencyjnie zakazywać marszu przez to, że się komuś wydaje, że coś się może wydarzyć. Tak nie można działać – skomentował decyzję władz miasta Jacek Sasin z PiS.

W reakcji na decyzję władz miasta w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim. Zapadła decyzja, że zorganizowany zostanie marsz rządowy, mający specjalne przywileje. To potencjalnie wymarzony scenariusz dla PiS, który w ostatnich tygodniach nie mógł porozumieć się z organizatorami Marszu Niepodległości m.in. co do transparentów dopuszczanych w ramach tego wydarzenia (prezydent chciał, aby były wyłącznie w biało-czerwonych barwach). Organizując marsz rządowy, to PiS będzie dyktować warunki. Pytanie, czy narodowcy zechcą na nie przystać, czy pójdą własną drogą – wbrew planom PiS i zakazom urzędu miasta.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (4)

  • Warszawka wybrała PRL(2018-11-08 07:50) Zgłoś naruszenie 81

    Z nienawiści do Polski i Polaków , którzy nie okradają własnej ojczyzny i chcą być patriotami - nazwała ich wraz z Trzaskowskim "faszystami" . Czy Oni choć wiedzą co oznacza to słowo??? kim byli faszyści??? SB-ckie metody Ratusza i Trzaskowskiego (TW Justyna wychowała go na własny wzór zdrady)

    Odpowiedz
  • Ha ha(2018-11-08 07:54) Zgłoś naruszenie 71

    Wszyscy to faszyści tylko POstkomuna jest prawa.

    Odpowiedz
  • obserwator(2018-11-08 08:51) Zgłoś naruszenie 42

    przykre, że warszwka wybrała taką opcję, czy ta bab nie ma choć trochę honoru, takie coś kiedyś kandydowało na prezydenta Polski

    Odpowiedz
  • achab(2018-11-08 10:09) Zgłoś naruszenie 24

    Mnie jej uzasadnienie przekonuje szczerze mówiąc. Te marsze z roku na rok przypominają mi sytuację z dzieciństwa, kiedy można się było bawić dopóki było się grzecznym w czasie zabawy. Jak przekraczaliśmy granice to był zakaz, bo rodzice stwierdzali, że skoro w zgodzie nie można robić tego co dobre to nie będą słuchać kłótni. A my jesteśmy jak dzieci i na samą myśl, że znowu mam czytać jakieś bzdury o tym marszu, robi mi sie niedobrze. Lepiej się spakować i iść na jakiś piknik albo lokalną imprezę z tej okazji, serio. Przynajmniej będzie bez stresu, będzie można zobaczyć coś fajnego itd.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie