statystyki

Zbiór o niewiarygodnym znaczeniu. Markus Blechner opowiada o kolekcji rodziny Eissów [WYWIAD]

autor: Michał Potocki09.08.2018, 07:13; Aktualizacja: 09.08.2018, 07:33
Żydzi, wojna, Warszawa

Żydzi eskortowani przez Niemców w drodze do przymusowej pracy (Warszawa, marzec 1940 r.), fot. z: "Warszawa stolica Polski", Społeczny Fundusz Odbudowy Stolicy, wyd. II, Warszawa 1949, s. 72.źródło: Domena Publiczna

Osiem paszportów Paragwaju, setki zdjęć, spisy zawierające tysiące nazwisk Żydów z całej Europy. O kolekcji rodziny Eissów opowiada DGP Markus Blechner, który negocjował jej przekazanie Polsce

Dokumenty z archiwum rodziny Eissów dotyczą akcji ratowania Żydów koordynowanej przez Aleksandra Ładosia. W jaki sposób udało się je odzyskać?

Widzieliśmy to archiwum w zeszłym roku podczas wizyty w Jerozolimie. Później przez rok zastanawialiśmy się, dokąd te dokumenty powinny trafić: do Yad Vashem, US Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie, a może do Polski. Z właścicielem kolekcji, zanim przeniósł się do Izraela, mieszkaliśmy w sąsiednich blokach w Zurychu. Nasza przyjaźń pomogła mu podjąć decyzję, by za moim pośrednictwem przekazać kolekcję Muzeum Auschwitz-Birkenau. W ubiegły piątek archiwum trafiło do mojego biura w Zurychu. Byłem tam ja, był dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau dr Piotr Cywiński. Zawartość pudeł z dokumentami nas oszołomiła. Doktor Cywiński powiedział, że to niewiarygodna kolekcja o ogromnej wartości historycznej. Są tam dokumenty, których nikt nigdy wcześniej nie widział. Kolekcja zawiera w tym momencie osiem oryginalnych paszportów Paragwaju, setki zdjęć, spisy zawierające 4 tys., a może 5 tys. nazwisk Żydów z różnych państw Europy. Trzeba będzie sprawdzić każde z tysięcy nazwisk w archiwum Ringelbluma i w Jad wa-Szem.

Co pana najbardziej zaskoczyło?

List z biura Połączonego Komitetu Rozdzielczego (Joint) w Krakowie, do którego dołączono imiona i adresy ok. 225 dzieci z sierocińców.

To by znaczyło, że grupa berneńska usiłowała pomóc także dzieciom.

Tak sądzę. Choć lista niekoniecznie musiała być związana z akcją paszportową. Być może chodziło o osoby, którym miano wysłać paczki żywnościowe. Na liście jest 225 nazwisk, a obok każdego z nich – adres. Towarowa, Grzybowska… – ulice znajdujące się w obrębie warszawskiego getta.


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie