statystyki

Granice propagowania głupoty wyznaczone. Alex Jones wylatuje ze społecznościówek

autor: Adam Pawluć09.08.2018, 07:13; Aktualizacja: 09.08.2018, 07:41
Dla amerykańskiej prawicy jest ważną postacią

Dla amerykańskiej prawicy jest ważną postaciąźródło: ShutterStock

Facebook, Apple i Google usunęły ze swoich platform treści Alexa Jonesa, skrajnie prawicowego propagatora teorii spiskowych. To pierwsza tak zdecydowana akcja

„Unia Europejska chce, żeby Google i inne korporacje cenzurowały treści i nazywały je fake newsami i mową nienawiści. Jeśli nasz rząd nie zacznie karać tych firm za cenzurowanie amerykańskich prawd i tym samym pozwoli im łamać zasady swobody wypowiedzi, to zachęci te podmioty, czyli Unię Europejską i Chiny, do wpływania na nasz rynek ideowy” – czytamy w oświadczeniu Alexa Jonesa opublikowanym po usunięciu jego treści z największych portali społecznościowych.

Jones to sprzyjający republikanom zagorzały zwolennik nieograniczonego dostępu do broni. – Pomagał Trumpowi, chwalił się, że ten po wyborach mu dziękował. Dla amerykańskiej prawicy jest ważną postacią. Tworzy teorie spiskowe, w których próbuje udowodnić, że lewica fabrykuje strzelaniny, żeby uzasadnić ograniczanie dostępu do broni – tłumaczy dr Tomasz Płudowski, amerykanista, specjalista ds. marketingu politycznego z UKSW. Do najgłośniejszych teorii Jonesa można zaliczyć m.in. oskarżanie amerykańskiego rządu o udział w zamachach z 11 września czy sfingowanie lądowania na Księżycu.

Jones już wcześniej miał problemy z przestrzeganiem regulaminów serwisów społecznościowych, co skutkowało usuwaniem jego postów. Jednak dopiero w tym tygodniu duże firmy technologiczne zdecydowały się zadziałać bardziej zdecydowanie. Apple w niedzielę usunęło wszystkie amatorskie nagrania radiowe tzw. podcasty „Infowars”, programu prowadzonego przez Jonesa ze sklepu muzycznego iTunes. Następny treści Jonesa zablokował Facebook, motywując to napływem licznych skarg o propagowanie mowy nienawiści. Kilka godzin później YouTube zawiesił subskrybowany przez 2,4 mln ludzi internetowy kanał Jonesa za łamanie regulaminu serwisu w programach na żywo.

Twórcy teorii spiskowych została tylko jedna platforma do komunikowania się ze swoimi zwolennikami. – „Infowars jest najważniejszą produkcją na świecie, bo tylko my znamy prawdę” – wydzierał się w filmiku umieszczonym na Twitterze Jones, wyświetlając jednocześnie w tle artykuł wskazujący na domniemane bliskie relacje rodziny przewodniczącego KE Jeana-Claude’a Junckera z nazistami. Prezes Twittera Jack Dorsey oświadczył, że Jones nie złamał regulaminu i kierownictwo nie podjęło decyzji o zablokowaniu jego konta.


Pozostało 52% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie