statystyki

Epitafium dla liberała: Śmieszny polityk to przegrany polityk [OPINIA]

autor: Andrzej Krajewski04.02.2018, 10:00; Aktualizacja: 04.02.2018, 10:14
"Wystarczy dziś spojrzeć na PO oraz Nowoczesną – i od razu boki zrywać ze śmiechu."

"Wystarczy dziś spojrzeć na PO oraz Nowoczesną – i od razu boki zrywać ze śmiechu."źródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Gzell

Śmieszny polityk to przegrany polityk. Ta reguła, od której nie ma wyjątków, dotyczy też całych stronnictw politycznych. Kiedy wyborcy nieustannie kpią z jakiejś partii, oznacza to, iż jej koniec jest bliski.

Wystarczy dziś spojrzeć na PO oraz Nowoczesną – i od razu boki zrywać ze śmiechu. Tym stwierdzeniem można zakończyć polityczne analizy dotyczące zmiany władzy w kraju, jednocześnie stawiając dość prawdopodobną prognozę dla obu ugrupowań – oto wielkimi krokami zbliża się zejście ze sceny politycznej stronnictw liberalnych w Polsce. Być może nawet zejście ostateczne.

Rzecz nie do pomyślenia jeszcze dwa lata temu. Nawet po wyborczym laniu, jakie dostała Platforma Obywatelska w 2015 r. Owszem, porażka była bardzo bolesna, lecz nie był to nokaut. Równoczesne wejście do gry Nowoczesnej zwiastowało raczej nowe otwarcie, a nie tragiczny finał. Wiele wskazywało na to, iż nowy polityczny projekt ma szansę przejąć wyborców PO, a także część jej kadr – i w dalszej perspektywie zająć jej miejsce. Tak się nie stało za sprawą politycznych talentów oraz romantycznej natury jej już byłego przewodniczącego Ryszarda Petru.

Ale gdy słucha się dziś szefa PO Grzegorza Schetyny na antenie radia RMF, to w niczym nie przypomina on lidera opozycji. Zdecydowanie bardziej kojarzy się z syndykiem masy upadłościowej, który nie za bardzo wie, co począć z aktywami, którymi jeszcze rozporządza. Oto próbka jego formy. „A jakie pan by decyzje rekomendował?” – pytał Robert Mazurek. „Jeszcze będę rozmawiał, bo jestem w trakcie rozmów...” – wił się Schetyna. Pod koniec prowadzący audycję bez litości dobił przewodniczącego PO. „Jak patrzę na to, to myślę sobie, że Kazik Staszewski dla was napisze piosenkę: «14 procent, tylko nie płacz proszę»”.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (4)

  • Kpiarz (2018-02-04 10:30) Zgłoś naruszenie 51

    Bzdura. Z PiS-u od dawna kpią i jakoś istnieje.!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2018-02-04 18:25) Zgłoś naruszenie 10

    Drodzy "kpiarze", kpić z kogoś, a wywoływać sobą rozbawienie kwitowane kpiną, to dwie różne sytuacje.

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2018-02-07 11:35) Zgłoś naruszenie 00

    To jedno wielkie nieporozumienie. nowoczesna (platforma) miała być udanym biznesem przynoszącym zyski i zapewniającym dostatnie i przyjemne życie, a nie ruchem politycznym. Całość miała być wielkim teatralnym spektaklem politycznym rozgrywanym przed kamerami telewizji. Po zakończeniu każdego ujęcia demontowano scenografią zmywano charakteryzację i pisano nowy scenariusz przed kolejnym wejściem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie