statystyki

"Aleksander Ładoś zasługuje na największe uznanie". Jak przypomniał o sobie zapomniany sprawiedliwy

autor: Jakub Kapiszewski09.08.2017, 07:42; Aktualizacja: 09.08.2017, 11:52
Aleksander Ładoś

Aleksander Ładośźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Konsul honorowy RP w Zurychu Marcus Blechner uważa, że Ładoś zasługuje na uznanie tak samo jak najwięksi bohaterowie ratujący Żydów.

– Postaci, które były w stanie uratować powyżej tysiąca osób, to wyjątkowe przypadki. Na pewno za naszą porażkę należy uznać to, że powszechnie znane są takie postacie, jak Oskar Schindler czy Raoul Wallenberg, natomiast Irena Sendlerowa czy Henryk Sławik już nie. Rozumiem, że Schindler to inna historia, bo był Niemcem. Dlatego ich historie trzeba nagłaśniać – mówi prof. Antoni Dudek, historyk. Wczoraj tekst o dyplomatach z Berna i Żydach ze Szwajcarii, którzy brali udział w operacji ratowania polskich Żydów, był szeroko komentowany. Materiał cieszył się również niezwykłym powodzeniem w mediach społecznościowych. Udostępniali go pracownicy polskich placówek dyplomatycznych, przedstawiciele zagranicznych mediów (w tym „Deutsche Welle”, „Die Welt”, „Financial Times”, a nawet fińska agencja prasowa). Historię polskiego posła w Szwajcarii przytoczyły media w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym portal internetowy czeskiego radia publicznego.

Informacje o polskich dyplomatach bezinteresownie ratujących ludzi przed Holokaustem ucieszyły również przedstawicieli ludowców. Pytaliśmy ich o komentarz, bo szef grupy z Berna Aleksander Ładoś związany był z przedwojennym Polskim Stronnictwem Ludowym „Piast”, z którego swoje korzenie wywodzi dzisiejsze PSL.

– Jak widać nie tylko Oskar Schindler, ale też ludowcy odegrali znaczącą rolę w ratowaniu Żydów – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego. Lider ludowców jednocześnie zwrócił uwagę, że jest to dobra okazja, aby przypomnieć rolę mieszkańców polskiej wsi, jak rodzina Ulmów z Markowej (woj. podkarpackie), zamordowanych za ukrywanie Żydów w 1944 r.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie