Arogancki szef, mobbing, dalekie dojazdy - na to godzi się wielu pracowników, bo bardzo boją się zwolnienia.
Publikacja: 3 sierpnia 2011, 02:15 Aktualizacja: 3 sierpnia 2011, 08:30
46 proc. pytanych często spotyka się ze złym traktowaniem i wulgarnymi odzywkami szefa, 41 proc. jest to w stanie znosić by zachować posadę. Z kolei mobbing w swojej firmie dostrzega 36 proc. pracowników. Tak wynika z badania przeprowadzonego na 843 pracownikach samorządowych i firm prywatnych przez Wydział Nauk Humanistycznych SGGW i Mazowieckie Centrum Profilaktyki Uzależnień - informuje "Rzeczpospolita".
Jak podkreśla prof. Mariusz Jędrzejko z SGGW, podczas rozmów z ankietowanymi okazało się, że strach przed stratą pracy powoduje, iż pracownicy nie reagują na łamanie zasad moralnych. "Część kobiet zgadza się np. na molestowanie seksualne" - mówi.
Przymykanie oka na złe traktowanie to nie jedyne wyrzeczenie, które są gotowi ponieść pracownicy. Co trzeci poświęca codziennie na dojazd do pracy ponad dwie godziny, co piąty - ponad trzy. 62 proc. zgodziłoby się jeździć jeszcze o 20 km dalej, gdyby od tego zależało zachowanie zajęcia.
1: analfabeta z przymusu z IP: 94.232.150.* (2011-08-03 13:50)
Jak mogę sie nie zgodzić z widzimisie prezesa skoro daje mi zasilek ,a on w tym czasie pomnaza swoj dobytek .Najlepiej byloby dojezdzac na firme po 100km i brac 1100 na reke
2: lena z IP: 178.216.26.* (2011-08-10 12:22)
I oczywiście pracować na umowe zlecenie. Po co pracownikowi urlop?
3: 81 z IP: 88.220.82.* (2011-10-14 21:54)
czytajac wszyskie te artykoły mozna myslec ,że o wszystkim NIK czy PIP wie ,ale jakos w mojej miejscowosci od dziesiatkow lat nie widze zadnych zmian czy kontroli ,acha była jedna ale nic nie znalezli ,dlaczego? wszyscy wiedza , prócz ludzi z NIKU czy PIP ,bo oni sa czysci jak ALDO MORO
4: 81 z IP: 88.220.82.* (2011-10-14 22:01)
Jak mogę sie nie zgodzić z widzimisie prezesa skoro daje mi zasilek ,a on w tym czasie pomnaza swoj dobytek I z tym się zgadzam w 100%
5: n z IP: 95.49.117.* (2011-10-25 10:25)
Musieliby przeciwstawic sie honorowo wszyscy a tak wszystkich może dosiegnąć mobing i nikt ich nie wesprze. Dżungla,słabość ,bieda wielu z nich to ludzie wsi i miasteczek godzą sie na wszystko bo na wsi bieda. to czynniki

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.