Jako złamanie zapisów konstytucji ocenił piątkową debatę w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem dyskusja - choć formalnie dotyczyła informacji rządu o stanie gospodarki - była "wprost debatą" nad orędziem prezydentem, a tego zabrania ustawa zasadnicza.
Publikacja: 22 maja 2009, 15:57 Aktualizacja: 22 maja 2009, 16:07
"Konstytucja dzisiaj została złamana w sposób nieulegający wątpliwości. W artykule 140 jest napisane wprost: nie przeprowadza się debaty nad orędziem prezydenta, a taką debatę przeprowadzono i premier Donald Tusk nawet nie udawał, że się nie odnosi do tego orędzia" - ocenił J. Kaczyński, wypowiadając się w Radiu Maryja.
W piątek rano w Sejmie prezydent Lech Kaczyński wygłosił orędzie na tematy gospodarcze. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski poinformował, że orędzie jest odrębnym punktem, po którym nastąpiła przerwa. W kolejnym punkcie obrad izby premier Donald Tusk i minister finansów Jacek Rostowski przedstawili informację w sprawie sytuacji Polski na tle światowego kryzysu gospodarczego; po tej informacji odbyła się debata przedstawicieli klubów sejmowych.
"Mamy do czynienia z czymś zdumiewającym; nawet ja, który jestem przyzwyczajony do nadużyć tej władzy, do tego rodzaju rzeczy nie jestem przyzwyczajony. Tu nie ma cienia wątpliwości, że to, co uczynił Donald Tusk, marszałek Bronisław Komorowski i inni jest właśnie złamaniem konstytucji. Mamy władzę, która uznaje, że jej nawet ustawa zasadnicza nie obowiązuje, jak ma interes polityczny, to nic innego się nie liczy" - dodał lider PiS.
"Gdyby je wydawano tak, jak to było zaplanowane, to mielibyśmy dzisiaj sytuację wyraźnie lepszą"
Zdaniem lidera PiS, jedynym pozytywnym wydarzeniem w piątek w Sejmie było samo orędzie prezydenta.
"Prezydent podjął dzisiaj sprawę dla Polaków najważniejszą, sprawę kryzysu, opisał ją i postawił rządowi zasadnicze pytania. W sposób bardzo spokojny, można powiedzieć subtelnie, wytykając że w tej chwili robi niewiele" - dodał J. Kaczyński.
Zaznaczył jednocześnie, że szansą uniknięcia przez Polskę zapaści gospodarczej, w jego opinii, było i jest właściwe wykorzystanie funduszy unijnych, czyli "środków, których nie trzeba pożyczać ani ściągać poprzez podatki czy inne daniny publiczne.
"Gdyby je wydawano tak, jak to było zaplanowane, to mielibyśmy dzisiaj sytuację wyraźnie lepszą. Prawie na pewno nie byłoby obniżenia w tym roku PKB, czyli sumy tego wszystkiego, co produkujemy" - podkreślił J. Kaczyński.
1: budownie władzy apsolutnej zamiast demokracji z IP: 83.11.224.* (2009-05-22 16:53)
Naciąganie jakiejkolwiek "przewagi" dla jednego ośrodka władzy rozłożonej w Konstytucyjnych proporcjach między Prezydenta i Premiera co zmusza oba te ośrodki naczelnej władzy do konsensusu co jest właśnie istotą zabezpieczenia wolnej wielopoglądowości jako istoty demokracji, tym bardziej przez organ za pomocą którego m.in. Prezydent jak zapisano w Konstytucji "stoi na straży przestrzgania Ustawy Zasadniczej" jest delikatnie mówiąc - niekompetentne
2: Kwa, kwa, kwa. z IP: 89.74.100.* (2009-05-22 22:08)
Odezwał się DEMAGOG.
Ten człowiek nic nie potrafii, oprucz destrukcji i uprawiania demagogii.
Czy warto takiego kogoś utrzymywać na koszt podatnika???
3: Wik-Tor z IP: 83.26.222.* (2009-05-23 08:24)
Scheisslumpeninteligencja! Kończ Waść! Wstydu łoszczeńć.
4: Andrzej z IP: 93.105.26.* (2009-05-23 09:21)
Do GP;
Takie zdjęcia tego niesympatycznego TW "Jaro" Kaczynskiego prosimy cząeściej publikować. Na tym zdjęciu widać wszystkie paskudne cechy ytego jegomościa. Może Paolacy przejrzą na oczy i w wyborach dadzą temu gburowi czerwona kartę. Z niego taki demokrata, jak z latawca samolot!!!

Ojciec półrocznej Magdy przyszedł dzisiaj do katowickiego aresztu, by spotkać się z żoną Katarzyną W. Kobieta została w sobotę aresztowana na dwa miesiące pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?