statystyki

PiS i Kukiz'15 za odrzuceniem projektu Nowoczesnej dot. związków zawodowych

24.02.2016, 20:40

"Zaproponowane przez nas zmiany idą w kierunku jedynie ograniczenia niektórych uprawnień związków zawodowych, ich organizacji oraz wprowadzenia pełnej transparentności gospodarki finansowej związków zawodowych" - mówił podczas środowej debaty w Sejmie przedstawiciel wnioskodawców, poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz.

reklama


reklama


Przekonywał ponadto, że jego ugrupowanie jest za "silnymi i dobrze funkcjonującymi związkami zawodowymi, dbającymi o prawa pracownicze".

Projekt Nowoczesnej przewiduje m.in. zlikwidowanie finansowania przez przedsiębiorcę tzw. etatów związkowych. Wszystkie wynagrodzenia związkowców byłyby pokrywane ze składek członkowskich. Zniesiony miałby zostać obowiązek potrącania przez pracodawcę składek związkowych z wypłat. Obecnie dzieje się tak na wniosek związku i za zgodą pracownika.

Ponadto liberalizacji miałyby ulec przepisy nakładające na pracodawców obowiązek udostępniania pomieszczeń na spotkania związkowe. Po zmianach pracodawca mógłby je udostępniać jedynie w zależności od możliwości danej firmy.

Ponadto związki zawodowe miałyby - zgodnie z projektem - obowiązek przedstawiać sprawozdania finansowe, czego obecnie nie muszą robić. Sprawozdania związków byłyby publikowane w internecie na stronach resortu pracy.

"Ustawa przyczyni się do wyrównania praw i obowiązków związków zawodowych i pozostałych organizacji społecznych; złagodzi też konflikty pomiędzy pracodawcami i związkowcami (...)" - stwierdził Meysztowicz.

Propozycję Nowoczesnej skrytykowali jednak posłowie PiS oraz Kukiz'15.

Poseł PiS Jan Mosiński ocenił, że rzeczywistym celem tego projektu jest "osłabienie lub wręcz likwidacja związków zawodowych". "Tymczasem związki zawodowe są jednym z filarów demokracji, stabilności społecznej i państwowej" - mówił Mosiński.

Podobną ocenę przedstawił Jarosław Porwich (Kukiz'15), który stwierdził, że propozycje Nowoczesnej są "antypracownicze, antyspołeczne, a co za tym idzie antyobywatelskie". "(...) propozycje te biją w sposób oczywisty m.in. w niezależność i samorządność związków zawodowych" - powiedział poseł Kukiz'15.

Porwich zapowiedział jednocześnie, że jego klub przygotuje własny projekt dot. związków zawodowych, które dopasują "nasze prawo do standardów międzynarodowych na miarę XXI w.".

Przedstawiciele obu tych ugrupowań złożyli wnioski o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Poparcie dla inicjatywy Nowoczesnej wyrazili jednak posłowie PO. Poseł tej partii Michał Jaros wskazywał, że "pewne jest, iż związki zawodowe powinny istnieć, bo ich rola w codziennym godnym funkcjonowaniu pracownika jest nieoceniona". "Musimy jednak dostosować przestarzałe regulacje do realiów XXI w., bo obecna ustawa funkcjonuje od 1991 r. - wtedy gospodarka przechodziła z centralnie planowanej do gospodarki rynkowej. Musimy nadać związkom zawodowym realne prawa i obowiązki" - zaznaczył Jaros.

Dodał, że w ustawie zabrakło "poważnej refleksji nad funkcjonowaniem związków zawodowych". "Musimy dziś rozpocząć szeroką dyskusję i wspólnie zastanowić się nad współczesną rolą związków zawodowych; nie tylko w tych dużych przedsiębiorstwach, ale również w małych firmach, w których dziś związki zawodowe nie działają. Pracownicy mniejszych firm także potrzebują wsparcia i ochrony swoich praw" - oświadczył.

Za dalszymi pracami nad projektem opowiedział się również Krystian Jarubas z PSL. "Klub PSL wzywa wszystkie siły polityczne i związkowców do rozmowy na temat nowoczesnego myślenia o roli związków zawodowych (...)" - powiedział. Dodał, że chodzi o zbudowanie modelu ich funkcjonowania, który "w maksymalny sposób zabezpieczy interesy pracowników, przy jednoczesnym myśleniu o zachowaniu miejsc pracy i dyscyplinie finansów publicznych".

W debacie głos zabrał również wiceminister pracy Jarosław Szweda, który poinformował, że jego resort negatywnie ocenia projekt Nowoczesnej. Zapowiedział jednocześnie, że rząd przygotowuje zmiany dotyczące ustawy o związkach zawodowych. W projekcie tym - jak mówił Szweda - ma być uregulowana m.in. reprezentatywność związków zawodowych. "Ten projekt rządowy będzie poddany mocnej dyskusji na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego (...), aby był on dobrze wypracowany i miał akceptację stron społecznych" - powiedział.

reklama


Źródło:PAP

reklama

  • I tyle w tym temacie(2016-02-24 21:28) Odpowiedz 40

    "Właśnie okazało się, że nowelizacja przygotowana przez Nowoczesną nadaje się wyłącznie do kosza. Opinia Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego na jej temat – która wpłynęła do Sejmu – jest dla „fachowców” z partii Petru miażdżąca." Kopia opinii - źródło "Niezależna"

  • Bolek(2016-02-24 21:19) Odpowiedz 40

    PO przez osiem lat nie dała rady zmienić ustawy o związkach zawodowych, a teraz chce to zrobić za rządów PIS, aby cała wina spadła na to ugrupowanie. Obłudnicy.

  • damian(2016-02-25 17:14) Odpowiedz 10

    siedzą biorąc gruba kasę i nie dbają o pracowników

  • a(2016-02-25 17:12) Odpowiedz 10

    wreszcie ktos się bierze za związki zawodowe

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

reklama