statystyki

Orędzie Szydło: Rząd w swoich działaniach na forum UE oczekuje wsparcia od opozycji

12.01.2016, 21:37; Aktualizacja: 12.01.2016, 22:20

Premier Beata Szydło zaapelowała do Polaków, by ewentualne spory rozstrzygali w kraju, a nie na forum międzynarodowym. W telewizyjnym orędziu do narodu deklarowała otwartość rządu na wszelkie dyskusje - byle nie szkodziły one sprawie Polski.

Reklama


Reklama


Premier podkreśliła, że nasza demokracja działa, a Polska to praworządny i wolny kraj. "Jeśli opozycja chce, niech protestuje, nawet wychodzi na ulice, jej prawo. Jeśli chce merytorycznie dyskutować tym bardziej jesteśmy na to gotowi i otwarci" - mówiła szefowa rządu. Dodała, że taki dialog jest Polsce potrzebny. "Rozmawiałam i deklaruję, że będę rozmawiać z opozycją. Jestem przekonana, że porozumienie wokół takich najważniejszych dla naszego państwa kwestii jest możliwe" - mówiła Beata Szydło.

Premier apelowała też o zachowanie silnej pozycji Polski w Europie. Podkreśliła, że jesteśmy nowoczesnym, silnym i suwerennym państwem. Przynależność do Unii Europejskiej określiła jako "wielką wartość", ale - jak zauważyła - nasza pozycja w niej w dużej mierze zależy od nas. "Silna Polska w Europie to nasz wspólny cel i nasza wspólna odpowiedzialność" - apelowała szefowa rządu.

Beata Szydło mówiła też, że rząd w swoich działaniach na forum Unii Europejskiej oczekuje wsparcia od opozycji. Przypomniała, że decydować się tam będą kwestie związane z naszym bezpieczeństwem. Premier przypomniała apel o jedność w czasie kryzysu ukraińskiego, który wystosował ówczesny premier Donald Tusk. Zwróciła uwagę, że Prawo i Sprawiedliwość udzieliło wtedy mu poparcia.

Premier Beata Szydło podkreśliła, że Prawo i Sprawiedliwość od momentu przejęcia rządów realizuje program wyborczy. Przywrócenie rodzicom prawa decydowania o edukacji 6-latków, reforma mediów publicznych, program wsparcia rodzin, czy uruchomienie procedury podwyższenia podatków dla banków i supermarketów - to tylko niektóre jego elementy, widoczne w działaniu nowego gabinetu.

Reklama


Źródło:IAR

Reklama

  • gorszy sort(2016-01-12 22:31) Odpowiedz 63

    mam nadzieje ze "wsparcie" bedzie ADEKWATNE DO TEGO JAKIE RZAD PO OTRZYMYWAL OD pismafii ostatnie 8 lat!

  • jadowinia(2016-01-13 00:14) Odpowiedz 41

    "PiS wygrał wybory, zdobywając większość w parlamencie. Ten mandat nie może naruszać obowiązującego prawa. W średniowieczu powstrzymywano się wyrokowania w nocy. Noc uznawano za czas szatana. Judasz wyszedł wydać Chrystusa nocą. W dwa dni nie dokonuje się zmian, które prawnie należałoby przeprowadzić przez kilka miesięcy. Jeśli ktoś uważa że nadzwyczajną okolicznością do szybkich zmian przeprowadzonych nocą są zwycięskie wybory,to znaczy, że chce dokonać rewolucji. W Polsce rewolucja jest niepotrzebna. Głosowano na dobrą zmianę nie na rewolucję i podział narodu." -bp Tadeusz Pieronek

  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-01-13 02:05) Odpowiedz 14

    KE (czyli alians niemiecko - francuski) swoim "zatroskaniem" o stan demokracji w Polsce, w istocie testuje na co może sobie pozwolić, i jak daleko może ingerować w sfery gospodarczo - polityczne Naszego kraju. Kiedy rządy przejmowała Platforma ( wówczas jeszcze nominalnie Obywatelska), politycy UE głośno i bez skrępowania wyrażali obawy co do kierunku w jakim podążamy. Premier bardzo szybko uciszył głosy krytyki europejskiej polityką uległości swojego (nie)rządu, lub co trafniej oddaje praktykę, polityką prowadzoną na kolanach. Obecnie sytuacja jest podobna, KE która tak naprawdę dowiedziała się dopiero po wyborach od Platformy Targowickiej o istnieniu w Polsce Trybunału Konstytucyjnego i "wolnych mediów", choć nie jest nimi zbyt zainteresowana, bardzo chętnie sięgnęła po straszak wciskany jej do ręki. Nieuleganie i twarda postawa MSZ już owocują łagodzeniem stanowiska i tonowaniem wypowiedzi. Bruksela zdaje sobie sprawę, że zbytnie napinanie struny może doprowadzić do rozlania się niezadowolenia na kolejne kraje Europu Wschodniej i powstania koalicji tych krajów z Anglią która od wielu lat pragnie być tym trzecim z "równiejszych" krajów. Najbardziej prawdopodobne w przyszłości jest to co robił Tusk w stosunku do Kaczyńskiego, co działało doskonale wiele lat. Ukradkowe kopanie Nas pod stołem z jednoczesnym dziwieniem się dlaczego się krzywimy. Można mieć tylko nadzieję, że partie poprzedniego układu nie będą w tym pomagać. Pogodzą się w końcu z wyrokiem wyborców i spróbują oczyścić swoje szeregi.

  • Szkoda tylko POLSKI i Polakow (2016-01-13 12:51) Odpowiedz 10

    Jak się w instytucjach europejskich Rządowi neo-BOLSZEWIKÓW z PIS ... robi gorąco koło DOOPY... , to Kłapaczka (dzikie i nielotne Kaczę) ... dopiero wtedy oczekuje od OPOZYCJI wsparcia . Widocznie wcześniej ROZUM przemieścił się z głowy ... do nienaturalnego miejsca z tyłu ... w 4 literach

  • StAAbrA(2016-01-12 22:00) Odpowiedz 14

    A czym ten rząd , za "wsparcie" tej mafii i agentury , się odpłaci ? - bo coś się obawiam , że zamieceniem pod dywan 25-letniego "dorobku" swołoczy . Czyli PO staremu , jeśli się nie mylę .

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama