Niemiecka kanclerz wezwała w Karlsruhe do większej solidarności wewnątrz Unii. "Europa musi się zjednoczyć, aby pomóc uchodźcom i walczyć z terroryzmem" - podkreśliła. Dodała, że odcinanie się od świata i bierność nie są rozwiązaniami w XXI wieku. Zauważyła, że kryzys migracyjny jest "historycznym wyzwaniem dla całej Europy".

Zdaniem Angeli Merkel, wśród priorytetów walki z obecną sytuacją jest wzmocnienie zewnętrznych granic Unii Europejskiej. Kanclerz Niemiec mówiła ponadto o konieczności odsyłania osób, którym odmówiono azylu, do krajów, z których pochodzą. Wskazała również na ograniczenie możliwości ściągania do Niemiec rodzin azylantów.

Niemiecka Kanclerz potępiła ponadto bogate państwa za nieudolne działania zmierzające do finansowania Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców oraz Światowego Programu Żywności. Takie działania nazwała "niewybaczalnymi" oraz "nieakceptowalnymi".