Brytyjskie jednostki, w tym lotniskowiec HMS Prince of Wales, będą operować w ścisłej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, Kanadą i innymi sojusznikami NATO. Zapowiedź ta padła w momencie narastających napięć wokół strategicznie położonej Grenlandii, której potencjalna kontrola ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Arktyki i północnego Atlantyku.

Brytyjskie okręty wojenne w Arktyce i HMS Prince of Wales – demonstracja siły NATO

Keir Starmer potwierdził, że Wielka Brytania zwiększy swoją obecność wojskową w regionie arktycznym poprzez wysłanie grupy uderzeniowej lotniskowców. Podkreślił, że operacja obejmie północny Atlantyk i Daleką Północ, a jej centralnym elementem będzie nowoczesny lotniskowiec HMS Prince of Wales.

– Mogę dziś ogłosić, że Wielka Brytania wyśle w tym roku na północny Atlantyk i Daleką Północ swoją grupę uderzeniową lotniskowców, dowodzoną przez okręt HMS Prince of Wales, która będzie działać u boku USA, Kanady i innych sojuszników NATO, co będzie dobitnym dowodem naszego zaangażowania w bezpieczeństwo euroatlantyckie – oświadczył Starmer podczas konferencji w Monachium.

Rozmieszczenie tej formacji oznacza realne zwiększenie zdolności operacyjnych NATO w regionie arktycznym. Grupa uderzeniowa lotniskowca to nie tylko sam okręt, lecz także eskortujące go niszczyciele, fregaty, okręty podwodne oraz wsparcie logistyczne i lotnicze. Ich zadaniem będzie patrolowanie strategicznych szlaków morskich oraz demonstracja zdolności odstraszania.

Grenlandia w centrum napięć – reakcja na groźby Donalda Trumpa

Decyzja brytyjskiego rządu jest także związana z napięciami dotyczącymi Grenlandii. Na początku roku Donald Trump zasugerował możliwość przejęcia kontroli nad tym terytorium, argumentując, że Dania nie robi wystarczająco dużo, by chronić region przed wpływami Rosji i Chin.

Grenlandia ma ogromne znaczenie strategiczne – leży między Ameryką Północną a Europą i kontroluje kluczowe szlaki morskie oraz dostęp do Arktyki. Region ten zyskuje coraz większe znaczenie militarne i gospodarcze, szczególnie w kontekście topnienia lodów i otwierania nowych tras żeglugowych.

W odpowiedzi na sugestie dotyczące ewentualnej aneksji Grenlandii europejscy sojusznicy opowiedzieli się po stronie Danii, podkreślając znaczenie integralności terytorialnej państw NATO.

NATO i artykuł 5. Wielka Brytania deklaruje gotowość do obrony sojuszników

Starmer podkreślił również jednoznaczne zobowiązanie Wielkiej Brytanii do przestrzegania zasad NATO, w tym artykułu 5 traktatu północnoatlantyckiego, który stanowi, że atak na jednego członka sojuszu jest traktowany jako atak na wszystkich.

– Dlatego mówię wszystkim członkom NATO, że nasze zaangażowanie w realizację artykułu piątego jest teraz tak samo głębokie jak zawsze i nie miejcie wątpliwości, co do tego, że gdyby Wielka Brytania została wezwana, przyszłaby wam dziś z pomocą – zadeklarował brytyjski premier.

Podkreślił również historyczne znaczenie NATO dla bezpieczeństwa Zachodu, przypominając o wspólnych operacjach wojskowych i ofiarach poniesionych przez sojuszników.

– Jestem dumny, że moja partia walczyła o utworzenie NATO, tego, co nasz ówczesny minister spraw zagranicznych Ernie Bevin nazwał duchową jednością Zachodu.

Europa „musi być gotowa do walki” – ostrzeżenie przed zagrożeniem ze strony Rosji

W swoim wystąpieniu Starmer ostrzegł, że Europa stoi w obliczu rosnącego zagrożenia i musi być przygotowana na jego konsekwencje.

Podkreślił, że bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii i Europy jest ze sobą nierozerwalnie związane.

– Ponieważ wiemy, że w niebezpiecznym świecie nie przejmiemy kontroli, zamykając się w sobie. Działając samotnie ją oddamy, a ja na to nie pozwolę. Dlatego właśnie jako premier poświęcam czas przywództwu Wielkiej Brytanii na arenie międzynarodowej i dlatego jestem tu dzisiaj, bo mam jasność, że nie ma bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii bez Europy i nie ma bezpieczeństwa Europy bez Wielkiej Brytanii.

Brytyjski premier zaznaczył również, że konieczne jest zacieśnianie współpracy wojskowej i politycznej w ramach Europy, przy jednoczesnym utrzymaniu silnych relacji z NATO.

Wielka Brytania i UE. Starmer zapowiada głębszą integrację gospodarczą

Obok kwestii wojskowych Starmer zapowiedział także zmianę podejścia do relacji gospodarczych z Unią Europejską. Podkreślił, że Wielka Brytania powinna zbliżyć się do jednolitego rynku w wybranych obszarach, jeśli będzie to korzystne dla obu stron.

Jego wystąpienie miało miejsce zaledwie kilka miesięcy przed dziesiątą rocznicą referendum brexitowego, które doprowadziło do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Premier wyraźnie zaznaczył, że przyszłość kraju wymaga nowego podejścia do współpracy z europejskimi partnerami.

Ostry atak na Partię Reform i Nigela Farage’a – „pro-Putinowscy”

W trakcie konferencji Starmer odniósł się również do sytuacji politycznej w Wielkiej Brytanii. Odrzucił sugestie, że jego pozycja jako premiera jest zagrożona.

– Nie, odrzucam to. Zakończyłem tydzień znacznie silniejszy, niż go zacząłem, i to bardzo dobra sytuacja – powiedział.

Skrytykował także partię Reform UK Nigela Farage’a, zarzucając jej prorosyjskie stanowisko.

– Reformatorzy mają inny program, są pro-Putinowscy. Wiemy, jakie mają stanowisko. Wyobraźcie sobie, gdyby rządzili w Wielkiej Brytanii… Nie bylibyśmy postrzegani jako liderzy na arenie europejskiej ani międzynarodowej. Bylibyśmy postrzegani jako kraj, z którym nie da się robić interesów.

Premier ostrzegł również przed konsekwencjami polityki ugrupowań, które jego zdaniem podważają współpracę z NATO i Europą.

„To uderzające, jak wiele łączy te różne krańce spektrum. Łagodni wobec Rosji i słabi wobec NATO – jeśli nie wręcz wrogo nastawieni. I zdeterminowani, by poświęcić długotrwałe relacje, które chcemy i musimy budować, na ołtarzu ich ideologii.

„Przyszłość, którą oferują, to przyszłość podziałów i kapitulacji. Lampy znów zgasną w całej Europie. Ale na to nie pozwolimy”.

Arktyka jako nowy front strategiczny NATO i Wielkiej Brytanii

Wysłanie brytyjskich okrętów wojennych do Arktyki potwierdza rosnące znaczenie tego regionu dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Arktyka staje się obszarem rywalizacji militarnej, gospodarczej i technologicznej między państwami NATO, Rosją i Chinami.

Operacja z udziałem HMS Prince of Wales ma pokazać, że Wielka Brytania pozostaje kluczowym graczem w systemie bezpieczeństwa euroatlantyckiego i jest gotowa do aktywnego udziału w działaniach odstraszających oraz obronnych.