statystyki

Strzelanie z kapiszonów: Ile warte są organizacje proobronne

autor: Maciej Miłosz16.10.2015, 07:11; Aktualizacja: 16.10.2015, 08:39
Strzelanie z kapiszonów: Ile warte są organizacje proobronne

Strzelanie z kapiszonów: Ile warte są organizacje proobronneźródło: ShutterStock

Biegają po lasach i szkolą się w taktyce walki, a na dodatek sporo o nich w mediach. I co? I nic. Pogłoski o tym, że organizacje proobronne są w stanie wspomóc regularną armię, są mocno przesadzone

Reklama


Reklama


Trzy tysiące osób. Mundury, młode i pełne przejęcia twarze stojące w równych szeregach. Chłopcy i dziewczęta. No i przemówienia. Dużo przemówień. Jedne nudne i pełne patosu, inne po prostu nudne. Choć na pierwszy rzut oka wydawać się mogło, że to młodzi żołnierze, to jednak młodzież w mundurach nie miała broni. I mundury inne. Choć zdecydowanie dominowała zieleń, to niewielki oddział miał na sobie czerń i biel. W słoneczny, wręcz upalny poranek 17 września na placu Piłsudskiego w Warszawie, przy Grobie Nieznanego Żołnierza, odbył się I Zlot Organizacji Proobronnych. Wzięli w nim udział uczniowie klas mundurowych oraz przedstawiciele kilku związków strzeleckich oraz Ligi Akademickiej.

– To historyczny moment dla federacji, a wierzę, że i dla Polski. Pod patronatem Światowego Związku Żołnierzy AK rozpoczynamy marsz. Będziemy kształtować patriotyczne postawy młodzieży, szerzyć edukację obronną oraz uczestniczyć w przygotowaniu do obrony ojcowizny – przemawiał tubalnym głosem Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku, pełnomocnik ministra obrony ds. społecznych inicjatyw proobronnych. Oprócz ministra obrony Tomasza Siemoniaka (PO) głos zabrała córka generała Andersa, Anna Maria Anders (PiS). Przemawiał również szef Światowego Związku Żołnierzy AK, prof. Leszek Żukowski, który przedstawił śmiałą wizję. – Marzą mi się obozy letnie obowiązkowe dla młodzieży od 16. roku życia. W ich programie powinno być praktyczne posługiwanie się bronią ze strzelaniem włącznie. To powinno organizować Ministerstwo Obrony Narodowej we współpracy z MSW i MEN – perorował. Później płynnie przeszedł m.in. do poprawy krajowego systemu przeciwpowodziowego.

Od szkolnego apelu uroczystość różniło to, że przemówienia były dłuższe. Mimo to młodzi ludzie karnie stali i słuchali. Być może to kwestia mundurów, być może tego, kto się tego dnia na placu Piłsudskiego pojawił, ale maruderów próbujących ukryć się gdzieś z tyłu i zapalić papierosa praktycznie nie było. Impreza robiła też wrażenie na turystach – ci, choć nie rozumieli zupełnie, o co chodzi, to chętnie robili sobie pamiątkowe zdjęcia. – Dlaczego przyjechałam? Chcę uczcić pamięć i złożyć hołd tym, którzy polegli za ojczyznę – opowiada Kasia, która chodzi do klasy mundurowej w liceum na Mazowszu (obecnie takich klas w Polsce jest ponad 1,3 tys.). Na pytanie, czym jej klasa różni się od zwykłej, mówi, że ona, jej koleżanki i koledzy są „bardziej odpowiedzialni” i że „starają się dawać dobry przykład i godnie reprezentować mundur”.

Przyjazdu do stolicy nie żałuje także 19-letni Adrian, który pochodzi z Jarosławia w Podkarpackiem. By dotrzeć na rano do Warszawy, wraz z kolegami ze Związku Strzeleckiego „Strzelec” OSW (organizacja społeczno-wychowawcza) spędził noc w autobusie. – Jasne, że było warto, to ważne wydarzenie – opowiada chłopak, który jest w ostatniej klasie technikum. Plany na przyszłość? – Pewnie pójdę do wojska – mówi.

Po apelu dobre pół godziny trwało odmaszerowywanie poszczególnych grup (przybyli z najróżniejszych miejsc, m.in. Konina, Kalisza, Poznania czy Jarocina), później duża część uczestników schroniła się przed słońcem w pobliskim Ogrodzie Saskim. Tu wszyscy byli już wyraźnie rozluźnieni. Niektóre dziewczyny, patrząc w telefony komórkowe, poprawiały makijaż, wokół śmietników z popielniczkami poustawiały się grupki palących, tu i tam ktoś sobie zrobił selfie. Młodzież jak młodzież. Tyle że wszyscy w mundurach.

Nie w miastach


Pozostało jeszcze 75% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama