statystyki

Wolność w internecie powinna być obwarowana prawami. Kopia książki umieszczona w serwisie to nie jest dzielenie się [WYWIAD RIGAMONTI]

autor: Magdalena Rigamonti13.09.2018, 20:04; Aktualizacja: 14.09.2018, 09:55
Tadeusz Węgrzynowski. Fot. Maksymilian Rigamonti

Tadeusz Węgrzynowski. Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Jeśli ktoś kopiuje pani książkę i umieszcza ją w swoim serwisie, udostępnia innym, to nie jest dzielenie się, bo ta książka nie należy do niego - tłumaczy Magdalenie Rigamonti Tadeusz Węgrzynowski, człowiek, który w 1990 r. wysłał pierwszego e-maila do Polski.

Kim był Andrzej?

Moim kolegą.

Pisał pan do niego per panie Andrzeju.

Tylko z tego powodu, że była między nami spora różnica wieku.

Magazyn DGP

Magazyn DGP

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dlaczego napisał pan pierwszego e-maila w historii właśnie do niego?

Ja byłem w Kopenhadze, on w Warszawie. 17 lipca 1990 r. o godz. 14.01 z DK EARN wysłałem pierwszy e-mail właśnie do pana Andrzeja, bo to on był administratorem właśnie uruchomionego polskiego serwera europejskiej sieci połączonej ze wszystkimi serwerami poczty elektronicznej na świecie. Przez pierwszy rok polska sieć to była niewielka grupa ludzi, sami pasjonaci.

Ścisłe umysły?

Ścisłe. Wszyscy już wtedy wiedzieli, że we współczesnym świecie najważniejszy jest dostęp do informacji. Andrzej Smereczyński był guru programistów systemowych. Praktyk.

Naukowiec jak pan.

Ja też jestem praktykiem. Naukowcy do nas przychodzili rozmawiać o kwestiach praktycznych. Naukowiec zmierza do rzeczy abstrakcyjnych, a ja zawsze zajmowałem się tym, co ma działać. Jak już działa, zaczynam zajmować się czymś nowym. Skończyłem elektronikę na Politechnice Warszawskiej (PW), przyszedłem na Uniwersytet Warszawski (UW) do pracy głównie z tego powodu, że tam psychologię i pedagogikę studiowała moja żona. Wtedy obowiązywał nakaz pracy. Skierowano mnie do Instytutu Meteorologii z pensją 3600 zł. Drugą propozycją było Centrum Informatyczne UW z pensją 6400 zł.

I poszedł pan za pieniądzem.

Nie tylko. Tam przychodzili matematycy, fizycy, chemicy, żeby coś liczyć. Humaniści to miejsce omijali. Ja się pojawiłem w 1986 r. Był tam RIAD, taki radziecki komputer, który nie chciał działać, psuł się. Miał 16 MB pamięci – to tyle, ile waży pani tekst z jakąś małą graficzką. Ta maszyna potrafiła wykonywać obliczenia numeryczne jakichś projektów, modeli, które były ściśle związane z fizyką, chemią czy biologią. Podłączone były do niej terminale. O internecie nikt jeszcze nie wiedział, choć on już był gdzieś w Stanach. W Europie też. W różnych krajach próbowano budować sieci i łączyć ze sobą komputery. Oczywiście nikt nie używał słowa internet. Telekomy w różnych państwach chciały stworzyć wspólną sieć o protokole X25. Chodziło o to, żeby zrealizować elektroniczną wymianę informacji. W Stanach Zjednoczonych łączono maszyny, które pracowały w środowisku UNIX – rozproszonym systemie zbiorów. Idea była taka, żeby połączyć zbiory rozsypane gdzieś po świecie. Ta sieć rozwijała się na zasadzie reakcji łańcuchowej. FTP – protokół przesyłania zbiorów – pozwalał na to, by administratorzy nadawali login (ID) i hasło (password). Wie pani, piękne jest to, że ta idea jest zawarta w piosence Johna Lennona: „Imagine all the people sharing all the world” (pol. Wyobraź sobie ludzi, którzy dzielą ze sobą świat). Sieć miała łączyć, a nie dzielić.

RIAD nie działał w żadnej sieci.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (3)

  • alina(2018-09-13 22:53) Zgłoś naruszenie 35

    Myślę,że to przesada i nadinterpretacja. Książka została przeze mnie zakupiona, to nie tylko dobro osobiste, to przedmiot. Ten przedmiot jest moją własnością, mam z tego powodu prawa. Autor otrzymuje wynagrodzenie od wydawcy, wynikających z faktu sprzedaży, z faktu udostępnienia do obrotu, reszta totylko zwykła zachłanność .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marcos(2018-09-14 17:23) Zgłoś naruszenie 00

    Czasem niestety nie uswiadczysz książek w realu .....W sieci się je wykopie zawsze...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie