statystyki

Czego boją się Polacy? Za źle ulokowane obawy zapłacimy wszyscy

autor: Tomasz Markiewka14.01.2018, 17:00
Kiedy zawodzą politycy, odpowiedzialność raz jeszcze ląduje po stronie mediów, które muszą bezwzględnie rozliczać rządzących z tego, czy odpowiadają oni na realne zagrożenia naszego kraju. Za źle ulokowane obawy zapłacimy wszyscy.

Kiedy zawodzą politycy, odpowiedzialność raz jeszcze ląduje po stronie mediów, które muszą bezwzględnie rozliczać rządzących z tego, czy odpowiadają oni na realne zagrożenia naszego kraju. Za źle ulokowane obawy zapłacimy wszyscy.źródło: ShutterStock

Czego najbardziej się boimy? Z sondażu przeprowadzonego w 2017 r. przez amerykański PEW Research Center wynika, że nie stanu globalnej gospodarki – tylko 25 proc. z nas wyraża obawy z tego powodu. To mało w porównaniu z 88 proc. Greków, 72 proc. Hiszpanów czy 45 proc. Francuzów. Trochę większy lęk budzi w nas globalne ocieplenie – 42 proc. naszych rodaków wskazało zmiany klimatyczne jako powód do zaniepokojenia. Kiedy jednak porównamy to z 72 proc. Francuzów, 63 proc. Niemców oraz 59 proc. Brytyjczyków, to widać, że jesteśmy wyjątkowo odporni na wizję postapokaliptycznego świata.

Reklama


Skoro istnieją problemy niebudzące w nas większego strachu, to muszą być i takie, których boimy się o wiele bardziej niż przedstawiciele innych krajów. Na pierwszy plan wysuwają się obawy związane z kryzysem uchodźczym. 60 proc. Polaków przebadanych przez PEW wyraziło zaniepokojenie z tego powodu. Pod tym względem należymy do najbardziej strachliwych narodów. Dla porównania tylko 22 proc. Szwedów, 28 proc. Niemców i 39 proc. Francuzów wyraża obawy w tej sprawie. A pamiętajmy, że mówimy o krajach, które w przeciwieństwie do nas przyjęły uchodźców i mają względnie duży odsetek mniejszości religijnych oraz etnicznych.

Magazyn 12.01.2018

Magazyn 12.01.2018

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W Polsce nie istnieje problem z uchodźcami i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższej przyszłości się pojawił. Nawet gdybyśmy zachowali się w końcu przyzwoicie i przyjęli ludzi uciekających przed wojną, biedą i prześladowaniami – tak jak kiedyś inni przyjmowali nas – nie wpłynęłoby to w żaden znaczący sposób na strukturę społeczeństwa polskiego ani na jego kulturę. Kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy osób nie jest w stanie zmienić wielomilionowego kraju.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Komentarze (10)

  • Bert(2018-01-14 17:54) Zgłoś naruszenie 142

    To są ludzie co uciekają przed biedą nie przed wojną i nic nas zobowiązuje do brania ich jak leci, a już na pewno nie pod przymusem z berlina.

    Odpowiedz
  • X(2018-01-14 18:44) Zgłoś naruszenie 81

    "Nawet gdybyśmy zachowali się w końcu przyzwoicie i przyjęli ludzi uciekających przed wojną" a to ciekawe.I co dalej - dajmy im uzbrojenie, wyszkolmy i pozwólmy walczyć o swoją ojczyznę tak jak nam pozwolono, choćby tak jak w znanym Dywizjonie 303, 1 Dywizji Grenadierów sformowanej we Francji czy 1 Dywizji Artylerii Przeciwlotniczej. Pytanie tylko, czy udało by się taką dywizję, choćby jedną utworzyć.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kuba(2018-01-14 18:11) Zgłoś naruszenie 71

    Nikt nie mówi nie pomagajmy. Lecz pomagajmy madrze. Niech Ci co chca przyjmoiwać dadzą zaproszenie i opłacą koszty utrzymania oraz ubezpieczenie jak i koszty ewentualnej ekstradycji niepokornych. Poszanuje to . My możemy jako naród pomagać na wiele innych sposobów jak choćby ufundować obozy ,koszty utrzymania Ich wlasnej wolnościowej armii gdyz nas by do takiej na Ich miejscu zmuszono i nikt by nie miał nic do mowienia.

    Odpowiedz
  • Czemu musimy brać Muslimów???(2018-01-14 20:46) Zgłoś naruszenie 41

    Jakiś chory przymus lewackiej UE

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2018-01-14 21:52) Zgłoś naruszenie 31

    "Nawet gdybyśmy zachowali się w końcu przyzwoicie i przyjęli ludzi uciekających przed wojną, biedą i prześladowaniami – tak jak kiedyś inni przyjmowali nas" Było zamówienie na tanią propagandę? Pan nie rozumie, że pańscy uchodźcy chcą jechać do Niemiec a nie do Polski? Pan też wolałby na ich miejscu kraj bogatszy, to oczywiste. Proszę zatem zachowywać się przyzwoicie. W Polsce żyje i pracuje wielu imigrantów którzy z różnych przyczyn wybrali nasz kraj. To "rozdzielnictwo" unijne jest w tej kwestii jak najbardziej nie na miejscu.

    Odpowiedz
  • Guard dog on duty(2018-01-15 06:08) Zgłoś naruszenie 20

    Panie Markiewka , czy zyje Pan w realnym swwiecie?,czy kiedykolwiek zapuscil sie Pan na wlasna reke w rejony slumsow paryskich lub berlinskich ? ,gdzie tysiace uchodzcow ze swiata ****** wegetuja na zasilkach socjalnych,tworzac Getta etniczne ,pelne brudu, balaganu i dziadostwa, gdzie wlasnie tam jest wylegarnia przyszlych. terorystow z ludzi sfrustrowanych nie widzacych dla siebie perspektyw? Czy kiedykolwiek czytal Pan o niebywalej liczbie gwaltow w Szwecji ? ,dokonanych przez ,,nachodzcow,,O calych dzielnicach islamskich do ktorych boi sie zagladac. Policja ! Wiec zanim Pan zacznie nawolywac do przyjmowania ,,nachodzcow,, prosze przeanalizowac powyzsze teamaty.

    Odpowiedz
  • 123(2018-01-14 23:36) Zgłoś naruszenie 10

    Do autora. Ilu my przyjęli uchodźców z Ukrainy a ile inne Unijne kraje? Czym jest "gorszy" uchodźca z Ukrainy od muzułmańskiego uchodźcy że o nich się nie mówi?

    Odpowiedz
  • Najbardziej ...(2018-01-15 11:44) Zgłoś naruszenie 00

    .... to boją się pisiej głupoty.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie