Premier Grecji Kyriakos Micotakis oświadczył w niedzielę 7 września, że nie zamierza rozpisywać przedterminowych wyborów parlamentarnych. Podtrzymał za to zapowiedź obniżek podatków od nowego roku, które mają m.in. doprowadzić do powstrzymania spadku urodzeń.
Kryzys w Grecji. Rząd Micotakis traci poparcie
Ugrupowanie premiera Grecji - centroprawicowa Nowa Demokracja - notuje coraz gorsze wyniki w sondażach. Od czerwca notowania Nowej Demokracji spadły do ok. 22-25 proc. W 2023 r. ugrupowanie wygrało wybory parlamentarne z poparciem blisko 40,8 proc., a w 2019 r. uzyskało prawie 40 proc. oddanych głosów. Do spadku notowań rządzącej partii przyczyniły się między innymi wysokie ceny żywności, mieszkań i energii oraz śledztwa, w których wysocy rangą politycy Nowej Demokracji są oskarżeni o korupcję, między innymi chodzi o sposoby wykorzystania dotacji z Unii Europejskiej.
Premier Grecji zapowiada ulgi podatkowe i wyklucza przedterminowe wybory
„Chciałem dać rodzinom sygnał, że ich słuchamy” – oświadczył Micotakis, który w sobotę ogłosił ulgi podatkowe na łączną sumę 1,6 mld euro. Obniżki podatków mają też przyczynić się do wzrostu średniego poziomu zamożności, szczególnie wśród przedstawicieli klasy średniej.
Szef greckiego rządu, który stoi na jego czele od 2023 r., wykluczył też wybory przed końcem obecnej kadencji, czyli przed 2027 rokiem. Dodał, że rozważa ubieganie się o stanowisko premiera po raz trzeci.
W ostatnich tygodniach rząd Micotakisa zaostrzył politykę migracyjną; w lipcu na trzy miesiące wstrzymano rozpatrywanie wniosków azylantów z Afryki Północnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu