Chiński cud gospodarczy łapie zadyszkę. Zaglądamy za kulisy negocjacji handlowych z USA

Made in china
shutterstock
11 sierpnia 2025

Kierownictwo Komunistycznej Partii Chin coraz częściej dostrzega problem przerostu mocy produkcyjnych w gospodarce. – To, co miało być siłą Państwa Środka, może stać się dla niego obciążeniem – ocenia Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku.

Do niedawna chińscy politycy odrzucali krytykę prowadzonej przez ChRL ekspansji gospodarczej, w której pierwsze skrzypce grają napompowane do granic możliwości i niewspółmierne do potrzeb zdolności przemysłowe. Stworzone przy wsparciu rządowych subsydiów fabryki, umożliwiające zalewanie świata tanimi towarami i zdobywanie dominacji w wybranych sektorach rynku światowego, wydawały się problemem tylko z punktu widzenia słabnących konkurentów Pekinu. "Obalamy mit przerostu mocy produkcyjnych", "Ukryta agenda w tle narracji o nadprodukcji", "Nadwyżka zdolności produkcyjnych jako wymówka dla ceł na chińskie produkty" – to tytuły tylko kilku z dziesiątek podobnych artykułów ukazujących się w tym czasie na łamach kontrolowanych przez Pekin organów.

Cichy kryzys chińskiego modelu rozwoju

U schyłku trzeciego roku walki z deflacją i w obliczu wielkich przetasowań w globalnym handlu dominujący ton wyraźnie się zmienił. Coraz większa część establishmentu dostrzega, że przerośnięte moce przynoszące coraz mniejsze zyski stają się obciążeniem. Negatywne tendencje są szczególnie alarmujące w fotowoltaice. Ze sprawozdań największych chińskich producentów paneli słonecznych, które przeanalizował Reuters, wynika, że już w zeszłym roku zwolniły one ponad 30 proc. siły roboczej. Wiarygodność oficjalnych statystyk bywa kwestionowana. Mimo to kontynuację bądź pogłębienie negatywnych tendencji w przemyśle sugeruje wiele bieżących wskaźników. Indeks nastrojów w przemyśle (PMI) wyniósł w lipcu 49,3 pkt, o 0,4 pkt mniej niż w czerwcu (w tej skali 50 pkt oznacza stabilizację). Po raz pierwszy od 2022 r. lepszy wynik od Chin zanotowała strefa euro (49,8 pkt). Jak wynika z danych zgromadzonych przez agencję Bloomberga ostatnie tygodnie przyniosły też spowolnienie w portach Państwa Środka, w których na przełomie lipca i sierpnia załadowano najmniej kontenerów od lutego, a wolumen wysłanych towarów był niższy niż o tej samej porze w roku ubiegłym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.