Kierunek Rosja, czyli pragmatyzm po węgiersku [OPINIA]

Prorosyjski kierunek polityki zagranicznej Węgier przedstawiciele Fideszu prezentują jako przejaw politycznego pragmatyzmu oraz braku zainteresowania uczestniczeniem w rywalizacji między Wschodem a Zachodem.

Największym bodaj orędownikiem relacji z Rosją jest szef węgierskiej dyplomacji – Péter Szijjártó. Minister został zresztą za swoją postawę odznaczony orderem przyjaźni Federacji Rosyjskiej, który odebrał w ostatnich dniach grudnia z rąk szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa. Każde państwo ma prawo do swojej polityki, bowiem w gruncie rzeczy business is business. Problem jest jednak wówczas, gdy rzeczywistość się zaklina, a polityka zaczyna iść pod prąd zawartym już sojuszom.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.