Nie żyje główny dowódca Boko Haram. Nigeryjskie wojsko przeprowadziło skuteczny odwet na terrorystach

Nigeria wojsko
Nigeryjskie wojsko zabiło przywódcę Boko HaramShutterstock
1 lutego, 14:38

W operacji wojskowej wymierzonej w dżihadystów z Boko Haram, którzy w ostatnim czasie zabili co najmniej 25 robotników i żołnierzy, w niedzielę zginął Abu Khalid, jeden z najważniejszych dowódców tej grupy terrorystycznej - podała nigeryjska agencja prasowa NAN, powołując się na źródła w wojsku.

Według armii Khalid odpowiadał za przygotowywanie i koordynację ataków terrorystycznych w północno-wschodniej części kraju.

Przywódca Boko Haram nie żyje

Dzień wcześniej NAN poinformowała, że w regionie tym z rąk bojowników Boko Haram zginęło co najmniej 25 robotników i żołnierzy. Do podwójnego ataku, najkrwawszego od czasu, gdy prezydent USA Donald Trump zarządził w Boże Narodzenie naloty na bazy terrorystów, doszło w czwartek w mieście Sabon Gari. Według agencji bojówki Boko Haram zaatakowały robotników budowlanych, którzy naprawiali most uszkodzony podczas poprzednich ataków tego ugrupowania.

Kilka godzin wcześniej ekstremiści zaatakowali również pobliską bazę wojskową, używając ciężkiej broni i dronów uzbrojonych w ładunki wybuchowe. Zginęło dziewięciu żołnierzy i dwóch współpracujących z nimi cywilów, a co najmniej 16 osób zostało rannych.

Boko Haram odpowiada za śmierć tysięcy Nigeryjczyków

Według danych ONZ od pierwszych ataków Boko Haram w 2009 r. w północno-wschodniej części Nigerii bojownicy tej grupy zabili ponad 40 tys. osób, a około 2 mln osób zostało przesiedlonych.

Nigeria zmaga się jednak z kryzysem bezpieczeństwa na niemal całym swoim terytorium. Oprócz dżihadystycznych rebelii szerzących się od zachodnich po wschodnie granice kraju, problemem są też masowe porwania dokonywane przez uzbrojone gangi na północy oraz walki między rolniczą i pasterską społecznością w środkowej części Nigerii.

Minister obrony, gen. Christopher Musa w sobotę wezwał Nigeryjczyków do wsparcia armii i zaapelował, by nie udzielali bandytom, porywaczom i terrorystom jakiejkolwiek schronienia przystani. Podkreślił, że współpraca między władzami a obywatelami jest kluczowa dla poprawy bezpieczeństwa w kraju. Ostrzegł, że takie grupy przestępcze rozwijają się, gdy lokalne społeczności, świadomie lub nieświadomie, zapewniają im schronienie, żywność i milczenie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.