- Mamy poparcie ze strony władz Polski dla członkostwa Ukrainy w UE i NATO. To jeden z naszych największych adwokatów - powiedział Sybiha w opublikowanej we wtorek rozmowie.
Członkostwo Ukrainy w UE korzystne także dla Polski
Dopytywany konkretnie o zdanie prezydenta Polski Karola Nawrockiego na ten temat odpowiedział: „nie mam podstaw, by twierdzić”, że nie popiera on takiego stanowiska. - Uważam również, że członkostwo Ukrainy w UE leży w interesie Polaków i w Polsce istnieje świadomość tego faktu - ocenił szef ukraińskiej dyplomacji w opublikowanej we wtorek rozmowie.
- Cała filozofia Unii Europejskiej opiera się na kompromisach. Państwa, które mogą zgłaszać swoje wymagania, również przeszły ten proces i wiedzą, że ostatecznie ich przystąpienie było korzystne zarówno dla nich, jak i dla starych członków UE. Dlatego jestem optymistą, że uda się znaleźć kompromisowe rozwiązania – podkreślił Sybiha.
Ryzyko opóźnień akcesji Ukrainy do UE istnieje
Według ministra, w ukraińskim społeczeństwie i wśród ekspertów często pojawia się opinia, że nawet bez premiera Węgier Viktora Orbana zawsze znajdzie się inne państwo, które będzie próbowało zablokować akcesję Ukrainy do UE. Sybiha zaznaczył, że ryzyko istnieje, a niektórzy partnerzy otwarcie mówią o tym Kijowowi. - Nasze negocjacje z pewnością nie będą łatwe. Niektórzy partnerzy mówią nam to wprost – będą one powiązane z ich wewnętrznymi procesami politycznymi – zauważył.
Sybiha zaakcentował, że Ukraina osiągnęła ostatnio z Polską znaczący postęp w niezwykle delikatnych kwestiach historycznych.
Szef MSZ powiedział, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poparł nieograniczone prowadzenie ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy. Dodał, że w praktyce decyzja ta jest już realizowana, a pozwolenia są wydawane przez obie strony. - Nie może być, nie powinno być i nie będzie żadnych przeszkód dla ekshumacji. Ponieważ wszystkie ofiary zasługują na szacunek i pamięć - podkreślił.
Odpowiadając na pytanie, czy kwestie historyczne mogą stracić na znaczeniu w stosunkach z Warszawą, Sybiha wyjaśnił, że postęp jest już widoczny. Jego zdaniem kluczowe znaczenie mają nadal szczery dialog i gotowość do wysłuchiwania potrzeb drugiej strony.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, które w latach 1943-1945 dopuściły się ludobójczej czystki etnicznej blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. Od wiosny 2017 r. trwał spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w kwietniu 2017 r.
Decyzja o jego zniesieniu została ogłoszona pod koniec listopada 2024 r. podczas konferencji prasowej szefów dyplomacji Polski i Ukrainy, Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy.
Ukraina gotowa technicznie do członkostwa w UE w 2027 roku
Zełenski podczas spotkania z Nawrockim w Warszawie pod koniec grudnia zadeklarował gotowość do przyspieszenia ekshumacji na Wołyniu. Prezydent Polski mówił wcześniej, że jest to dla niego kluczowa sprawa.
W niedzielę z kolei prezydent Ukrainy oświadczył, że jego państwo będzie w pełni gotowe technicznie w 2027 roku, aby stać się członkiem UE. (PAP)