Ceremonia uruchomienia Rady Pokoju odbyła się na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Na scenie pojawili się wysocy rangą przedstawiciele 20 państw przedstawionych jako członkowie-założyciele nowej inicjatywy.
– To bardzo ekscytujący dzień. Każdy chce być częścią Rady Pokoju – mówił Donald Trump, zapowiadając współpracę gremium z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Dokument założycielski podpisali m.in. premier Węgier Viktor Orban, prezydent Argentyny Javier Milei oraz przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiedział, że Rada Pokoju w pierwszej kolejności skoncentruje się na Strefie Gazy. – Skupiamy się na zapewnieniu, że umowa pokojowa dotycząca Gazy będzie trwała – podkreślił. Jego zdaniem inicjatywa może stać się modelem rozwiązywania innych konfliktów na świecie i zapoczątkować „nową erę” w dyplomacji.