W szwajcarskim Davos zainaugurowano w czwartek Radę Pokoju – nowe międzynarodowe gremium lansowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Dokument założycielski podpisało 20 państw, w tym Węgry, Argentyna i Arabia Saudyjska. Rada ma współpracować z ONZ, a jej pierwszym priorytetem będzie trwałe porozumienie pokojowe w Strefie Gazy. Wśród członków-założycieli zabrakło Rosji oraz większości państw europejskich.
Ceremonia uruchomienia Rady Pokoju odbyła się na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Na scenie pojawili się wysocy rangą przedstawiciele 20 państw przedstawionych jako członkowie-założyciele nowej inicjatywy.
– To bardzo ekscytujący dzień. Każdy chce być częścią Rady Pokoju – mówił Donald Trump, zapowiadając współpracę gremium z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Dokument założycielski podpisali m.in. premier Węgier Viktor Orban, prezydent Argentyny Javier Milei oraz przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiedział, że Rada Pokoju w pierwszej kolejności skoncentruje się na Strefie Gazy. – Skupiamy się na zapewnieniu, że umowa pokojowa dotycząca Gazy będzie trwała – podkreślił. Jego zdaniem inicjatywa może stać się modelem rozwiązywania innych konfliktów na świecie i zapoczątkować „nową erę” w dyplomacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu