Jak informuje CNBC, azjatyckie giełdy rozpoczęły pierwszy tydzień roku i zarazem pierwszy po amerykańskiej operacji w Wenezueli od wzrostów. Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł po pierwszej sesji w tym roku o bez mała 3 procent, a Topix o nieco ponad 2 procent. Wśród drożejących spółek przodowały te z sektora zbrojeniowego, wśród nich IHI Crop (8,99 proc.), Mitsubishi Heavy Industries (8,39) i Kawasaki Heavy Industries (7,9).
Południowokoreański indeks Kospi wzrósł o 3,43 procent, dając rekordowe zamknięcie na poziomie 4457,52 punktów. Akcje giganta zbrojeniowego Hanwha Aerospace wzrosły o prawie 7 procent, a związany z obronnością Poongsan podrożał o 2,25 procenta.
W Hongkongu indeks Hang Seng wzrósł nieznacznie, co w ocenie CNBC wiąże się przede wszystkim ze spadkami cen akcji firm z sektora energetycznego, które ciągną tamtejszą giełdę w dół. Indyjski indeks Nifty 50 spadł o 0,17%, a indeks BSE Sensex o 0,21%.
Sztuczna inteligencja ważniejsza od ropy
W ocenie ekspertów, na wzrosty azjatyckich indeksów wciąż większy wpływ od sytuacji w Wenezueli mają jednak zapowiedzi kolejnych inwestycji związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. O 7 procent w górę poszły ceny akcji Samsunga, po tym jak koreański gigant zapowiedział rychłe podwojenie liczby urządzeń korzystających z AI.
Jak raportuje Bloomberg, w górę poszły tymczasem ceny złota (2 procent) i srebra (4 procent). Serwis informuje też, że benchmark Brent Crude obniżył się do wartości 60 dolarów za baryłkę, za to akcje Chevrona poszły w górę o 7 procent. Zdaniem ekspertów to jednak tylko powierzchowne ruchy. Na znaczący wpływ sytuacji w Wenezueli na ceny ropy przyjdzie poczekać jeszcze dłuższy czas.
– Wpływ wydarzeń w Wenezueli na gospodarkę jest zbyt niewielki, aby zaważyć na rynkach akcji – ocenił na łamach Bloomberga Christopher Dembik, doradca inwestycyjny z Pictet Asset Management. – To samo dotyczy ropy naftowej: ludzie mieli czas, aby przyjrzeć się danym i w najbardziej optymistycznym scenariuszu, potrzeba dwóch lub trzech lat, aby odczuć znaczący wpływ – dodał.
Bloomberg informuje ponadto, że Dolar Spot Index wzrósł o 0,3 procenta, podczas gdy kurs euro spadł o taką samą wartość.
Operacja USA w Wenezueli
W nocy z 2 na 3 stycznia 2026 roku Stany Zjednoczone przeprowadziły operację militarną w Wenezueli, w ramach której schwytano prezydenta Nicolása Maduro wraz z żoną i wywieziono ich z kraju.
Atak, obejmujący między innymi naloty na Caracas, spowodował eksplozje w stolicy i co najmniej 40 ofiar wśród żołnierzy i cywilów. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że kraj będzie tymczasowo administrowany przez jego ludzi do czasu, nie podając jednak żadnych szczegółów. Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości Wenezueli wyznaczył wiceprezydent Delcy Rodríguez na tymczasową prezydent, co poparły siły zbrojne.
Maduro z żoną przebywają w areszcie na nowojorskim Brooklynie. W poniedziałek prezydent Wenezueli może usłyszeć zarzuty związane z terroryzmem i narkotykami. Grozi mu dożywocie.