Co dalej z rozszerzeniem Unii Europejskiej?

Prezydent Mołdawii Maia Sandu (w środku) oraz przewodniczący Rady Europejskiej António Costa i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Materiały prasowe / Christophe Licoppe
26 października 2025

Jeśli Zachód nie pokaże takim państwom jak Mołdawia, Macedonia czy Czarnogóra, że droga do Unii Europejskiej naprawdę istnieje, w ich miejsce wejdą inni z ofertą taniego gazu, łatwego kredytu i narracją o zmęczonej Europie. Gruzja niech stanowi tu najcięższy dowód, jak szybko prounijny kraj może zdryfować w stronę Wschodu – przekonuje ekonomista dr Piotr Arak.

Mieszkańcy Mołdawii w październikowych wyborach parlamentarnych wyraźnie opowiedzieli się za europejskim kierunkiem rozwoju swojego kraju. I to pomimo rosyjskich operacji hybrydowych, które miały zakłócić przebieg głosowania. Ten wynik to coś więcej niż tylko chwilowy polityczny zwrot – to potwierdzenie rosnącego poparcia społecznego dla europejskiego modelu demokracji i gospodarki. Droga Kiszyniowa do Unii Europejskiej pozostaje jednak długa i wyboista, a tego, czego dziś najbardziej brakuje, to jasnego sygnału, kiedy kraje prowadzące negocjacje akcesyjne mogłyby realnie stać się członkami wspólnoty.

Dwa lata temu w słoweńskim mieście Bled ówczesny przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel rzucił rok 2030 jako możliwy horyzont rozszerzenia UE. Od tego czasu niewiele się jednak wydarzyło. Dlatego Europa musi dziś potwierdzić swoją ambicję, by do końca dekady przyjąć do swojego grona przynajmniej część państw Bałkanów Zachodnich, a także Mołdawię czy Ukrainę. Bo jeśli społeczeństwa tych krajów poczują, że ich europejskie marzenie zamienia się w polityczną iluzję, jeśli zrozumieją, że mogą pozostać na zawsze „pomiędzy”, to rozczarowanie może przerodzić się w zwrot ku Moskwie. A tego scenariusza Europa powinna za wszelką cenę uniknąć. Gruzja niech stanowi tu najcięższy dowód unaoczniający, że jeżeli Unia wystarczająco dużo nie inwestuje w relacje z krajami aspirującymi do wspólnoty, to kraje te mogą bardzo szybko zacząć dryfować w kierunku Wschodu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.