Jest wstępny raport dotyczący rosyjskich dronów nad Polską. "Mamy pełną świadomość, jaki był sens ataku"

Rosyjski dron w Krzywowierzbie
10.09.2025 Krzywowierzba , powiat Parczewski . Miejsce, w ktorym spadl jeden z zestrzelonych rosyjskich dronow bojowych, ktore naruszyly przestrzen powietrzna Polski . nz Poszukiwania fragmentow maszyny . Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.plGazetaPrawna.pl / Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
15 września 2025

Wiceszef MON Paweł Zalewski poinformował w poniedziałek, że resort dysponuje wstępnymi raportami dotyczącymi naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu.

Zalewski był pytany w poniedziałek w TOK FM o to, czy Ministerstwo Obrony Narodowej dysponuje już pełnym raportem dotyczącym naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, które miały miejsce w nocy z 9 na 10 września. Wiceszef MON odpowiedział, że na ten moment resort dysponuje „wstępnymi raportami”, a na kompleksowy, pełny raport, trzeba jeszcze poczekać.

- Do takiego kompleksowego raportu potrzebujemy jeszcze kilku analiz i wówczas go ogłosimy - mówił. Dodał, że chociaż pełny raport jeszcze nie jest gotowy, to resort ma „pełną świadomość tego, co się wydarzyło; związaną z tym, gdzie te drony poleciały, gdzie upadły, jaki był sens tego ataku na Polskę”.

Zalewski podkreślił także, że z wiedzy resortu wynika, iż uderzenie obiektu latającego w jeden z domów w miejscowości Wyryki w woj. lubelskim miał związek z serią naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.

Wiceszef MON dopytywany o kwestię zestrzeliwania dronów wartych kilkadziesiąt tysięcy euro, rakietami o wartości dwóch milionów euro, zaznaczył, że „Polska nie jest w stanie wojny i ma czas na przygotowanie właściwego systemu obrony antydronowej”.

- Oczekiwanie, że my już dzisiaj będziemy posiadali tak wyrafinowaną ochronę dronową jak Ukraina, po pierwsze zakładałoby, że uznajemy, że Polska jest w stanie wojny, a po drugie oznaczałoby (...), że moglibyśmy podjąć decyzje, które są mylne. Mówiąc krótko, moglibyśmy podjąć decyzję o zakupie systemu, który jest nieprzetestowany i który nie spełnia naszych oczekiwań - powiedział.

W nocy z 9 na 10 września Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Jak podkreśliło, „jest to akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli”. Na rozkaz Dowódcy Operacyjnego RSZ natychmiast uruchomiono procedury obronne.

Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo - to pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia. (PAP)

iwo/ rbk/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.