- 12 sędziów wyłączono ws. odebrania immunitetu I prezes Sądu Najwyższego
- Zobacz, kogo dotyczył wniosek o wyłączenie w sprawie immunitetowej?
- Trybunał Stanu nie zajmie się sprawą immunitetu Małgorzaty Manowskiej. Dlaczego?
- Rozprawa dotycząca immunitetu Małgorzaty Manowskiej miała być 3 września 2025 r. Teraz ten termin jest nierealny
- Kto wnioskował o odebranie immunitetu I prezes Sądu Najwyższego? Co zarzucono Małgorzacie Manowskiej?
O piątkowym (29 sierpnia 2025 r.) postanowieniu TS poinformował na platformie X obrońca przewodniczącej TS adw. dr Bartosz Lewandowski. Decyzję podjęto na posiedzeniu niejawnym w składzie: przewodniczący Piotr Andrzejewski, członkowie Józef Zych i Piotr Sak, który pełnił także funkcję sprawozdawcy.
12 sędziów wyłączono ws. odebrania immunitetu I prezes Sądu Najwyższego
Sak potwierdził PAP informację o wyłączeniu 12 sędziów TS, zwracając uwagę, że dodatkowo jeszcze trzech sędziów TS samodzielnie złożyło wniosek o wyłączenie się z tej sprawy immunitetowej.
Zobacz, kogo dotyczył wniosek o wyłączenie w sprawie immunitetowej?
Pierwotnie wniosek o wyłączenie dotyczył Jacka Dubois, Kamili Ferenc, Adama Koczyka, Marka Małeckiego, Marka Mikołajczyka, Marcina Radwan-Röhrenschef, Przemysława Rosatiego i Piotra Zientarskiego. Trybunał Stanu dołączył do tego grona także Sabinę Grabowską, Macieja Miłosza, Marcina Wawrzyniaka i Macieja Zaborowskiego.
„Trybunał Stanu miał rozstrzygać w przedmiocie wniosku Prokuratury Krajowej o uchyleniu immunitetu I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Manowskiej. Nie będzie to możliwe” - napisał Lewandowski.
Trybunał Stanu nie zajmie się sprawą immunitetu Małgorzaty Manowskiej. Dlaczego?
Poinformował, że trzyosobowy skład Trybunału Stanu uwzględnił jego wniosek i stwierdził, iż 12 sędziów trybunału przesłuchanych przez prokuraturę w charakterze świadków nie może uczestniczyć w rozpoznaniu sprawy na podstawie przepisu kodeksu postępowania karnego. W konsekwencji – jak zaznaczył – nie ma składu trybunału do rozpoznania wniosku prokuratora.
„Niezależnie od kwestii formalnych, sformułowane zarzuty, za które Prokuratura chce pociągnąć I Prezes Sądu Najwyższego do odpowiedzialności karnej, są kompletnie niezasadne i nie znajdują postaw w materiale dowodowym” - dodał Lewandowski.
We wcześniejszej piątkowej rozmowie z PAP Lewandowski doprecyzował, że złożył wniosek o stwierdzenie, iż ośmiu członków Trybunału Stanu nie może uczestniczyć w rozpoznaniu sprawy immunitetu przewodniczącej trybunału, I prezes SN Małgorzaty Manowskiej, ponieważ zostali oni przesłuchani przez prokuraturę w charakterze świadków.
Wskazał, że art. 40 par. 1 pkt 4 kodeksu postępowania karnego – stosowany odpowiednio do postępowania przed Trybunałem Stanu – wyraźnie stanowi, iż osoby przesłuchane jako świadkowie nie mogą brać udziału w rozpoznaniu sprawy i są wyłączeni z mocy prawa.
Podkreślił też, że w tej sprawie prokuratura przesłuchała 13 z 19 członków trybunału, co oznacza, iż z mocy prawa również oni są wyłączeni z udziału w sprawie o uchylenie immunitetu przewodniczącej TS. Zaznaczył przy tym, że do rozpoznania tej sprawy konieczne jest kworum wynoszące 2/3 całego składu TS, co w praktyce uniemożliwia przeprowadzenie rozprawy z powodów formalnych.
Rozprawa dotycząca immunitetu Małgorzaty Manowskiej miała być 3 września 2025 r. Teraz ten termin jest nierealny
Termin rozprawy przed Trybunałem Stanu dotyczący uchylenia immunitetu jego przewodniczącej został wyznaczony na 3 września. W związku z piątkową decyzją przeprowadzenie rozprawy w wyznaczonym terminie stoi pod znakiem zapytania, gdyż liczba sędziów mogących wziąć w niej udział jest niewystarczająca do osiągnięcia wymaganego kworum.
Kto wnioskował o odebranie immunitetu I prezes Sądu Najwyższego? Co zarzucono Małgorzacie Manowskiej?
O uchylenie immunitetu Manowskiej w połowie lipca zawnioskowała Prokuratura Krajowa, chcąc postawić jej trzy zarzuty karne.
Chodzi o przekroczenie uprawnień przy uznaniu ważności głosowań Kolegium Sądu Najwyższego mimo braku kworum, niedopełnienie obowiązków związane z niezwołaniem w terminie posiedzenia pełnego składu Trybunału Stanu oraz niewykonanie prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie w sprawie uchwały o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna.
W ocenie Manowskiej nie ma żadnych podstaw, żeby uchylić jej immunitet. – Oczywiście z otwartą przyłbicą stanę przed sądem i przed Trybunałem Stanu. Natomiast nie zamierzam żadnych takich manewrów robić, jak zrzeczenie się immunitetu, bo po pierwsze jest to prawnie niedopuszczalne, a po drugie nie uważam, żebym cokolwiek złego zrobiła – stwierdziła w lipcu w jednym z wywiadów.
Odrębne postępowanie dot. Małgorzaty Manowskiej będzie w Sądzie Najwyższym. Dlaczego?
Wniosek o uchylenie immunitetu poza Trybunałem Stanu trafił też do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN, gdzie toczy się odrębne postępowanie. Wynika to z faktu, że Manowska piastuje funkcję I prezes SN oraz przewodniczącej TS, gdyż I prezes SN jest przewodniczącym TS z mocy prawa. Wobec tego w przypadku zamiaru pociągnięcia Manowskiej do odpowiedzialności należy uzyskać zgodę Trybunału Stanu oraz właściwego sądu dyscyplinarnego, w tym przypadku Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN.
Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu, zgodę na pociągnięcie członka trybunału do odpowiedzialności karnej lub na pozbawienie wolności wyraża, w drodze uchwały, sam Trybunał Stanu, z wyłączeniem członka trybunału, którego wniosek dotyczy. Uchwała ta zapada bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej 2/3 członków Trybunału Stanu.
Zgodnie z konstytucją Trybunał Stanu składa się z przewodniczącego, jego dwóch zastępców i 16 członków wybieranych przez Sejm spoza grona posłów i senatorów na czas kadencji Sejmu. (PAP)