Wczorajszy szczyt Inicjatywy Trójmorza (3SI) na 10-lecie ogłoszenia pomysłu był dyplomatycznym pożegnaniem Andrzeja Dudy, który 6 sierpnia zakończy urzędowanie. Aby przenieść imprezę z Budapesztu, gdzie planowano ją wcześniej, Duda zgodził się na odmrożenie relacji z węgierskimi władzami, zawieszonych w 2022 r. po zdystansowaniu się premiera Viktora Orbána od Ukrainy walczącej z rosyjską inwazją.
Prezydent Andrzej Duda zapewniał w rozmowie z „Tygodnikiem Solidarność”, że to „projekt na dekady”, a wczoraj dodawał, że „przekazuje inicjatywę swoim następcom”. Z obozu rządowego płyną jednak sygnały, że po wyborach prezydenckich format może zostać wygaszony.
Duda: Trójmorze bardziej asertywne
Prezydent na otwarciu towarzyszącego szczytowi Forum Biznesu 3SI podkreślał, że dzięki inicjatywie „nasze kraje stały się bardziej asertywne, bardziej pewne siebie i lepiej przygotowane, by zdefiniować wspólne interesy”. Pomysł 3SI padł w 2015 r., tuż po wygraniu wyborów przez kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Pierwszy szczyt Duda zorganizował rok później z drugą inicjatorką projektu, ówczesną prezydent Chorwacji Kolindą Grabar-Kitarović. W skład 3SI weszło początkowo 12 państw: wszyscy postkomunistyczni członkowie Unii Europejskiej oraz Austria, a w 2023 r. dołączyła Grecja. Aby rozwiać obawy zachodnioeuropejskich partnerów, że 3SI jest pomyślana jako alternatywa dla UE, ograniczono członkostwo do państw należących do Wspólnoty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.