10 lat po powstaniu Inicjatywy Trójmorza nasza infrastruktura gazowa, która miała służyć całemu regionowi, służy praktycznie tylko nam. Przykład? Pływający terminal LNG w Zatoce Gdańskiej miał dostarczać gaz na potrzeby całego regionu, ale będzie z niego korzystać wyłącznie Orlen
W tym roku mija 10 lat od powołania Inicjatywy Trójmorza (3SI). Inicjatorami byli wówczas prezydenci Polski Andrzej Duda i Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović. Sztandarowym projektem energetycznym inicjatywy miał być korytarz Północ–Południe. Chodziło o rozbudowę sieci gazociągów w regionie w taki sposób, by odwrócić obowiązujący od dekad wektor przesyłu gazu w Europie. Zamiast ze wschodu na zachód, gaz miał płynąć z północy na południe oraz, w mniejszym stopniu, w drugą stronę.
Inicjatywie Trójmorza potrzebne są priorytety
Jego elementami po polskiej stronie były – instalacje, dzięki którym Polska praktycznie nie odczuła zakręcenia rosyjskiego kurka z gazem w kwietniu 2022 r. Choć większość planowanej infrastruktury korytarza Północ–Południe już powstała, eksperci wskazują istotne hamulce dla jego dalszego rozwoju. Piotr Wójcik, analityk think tanku Blue Europe, wskazuje przede wszystkim na brak pieniędzy. – . Realizacja zdecydowanej większości z nich jeszcze się nie zaczęła i są one dopiero na etapie rejestracji. Potwierdza to zdecydowane niedofinansowanie inwestycji infrastrukturalnych Trójmorza – mówi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.