Polskie okręty podwodne na ostatniej prostej

Jedyny polski okręt podwodny - ORP Orzeł (291)
Jedyny polski okręt podwodny - ORP Orzeł (291).Marynarka Wojenna RP / st. chor. szt. mar. Piotr Leoniak
29 kwietnia 2025

Światowa rywalizacja o sprzedaż Polsce okrętów podwodnych wkroczyła w ostatnią fazę. O warte nawet 10 mld zł zamówienie chce walczyć sześć krajów, a każdy na swój sposób kusi naszych wojskowych i polityków. Czy po kilkunastu latach doczekamy się wreszcie zastąpienia naszego jedynego okrętu podwodnego, pamiętającego jeszcze czasy Związku Radzieckiego?

Program „Orka” to jedno z największych wojskowych przedsięwzięć inwestycyjnych najbliższych lat, o czym zapewnia wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. O zakupie okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej mówi się od kilkunastu lat. W rozmowie na antenie Polsat News wicepremier obiecał, że doczekamy się wreszcie finału.

Okręty podwodne mają przyspieszyć

– Chciałbym, żeby to dokonało się jeszcze w tym roku, uważam, że to jest rok kluczowy dla Marynarki Wojennej. Ja jestem zwolennikiem, by była to umowa między rządami, żeby ona nie tylko dotyczyła okrętów podwodnych, ale była szerzej związana z różnego rodzaju wsparciem i gwarancjami – zadeklarował wicepremier na początku kwietnia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.