Razem z Francją omijamy Unię. Sprytny pomysł na traktat obronny

Premier Donald Tusk i prezydent Emmanuel Macron
Premier Donald Tusk i prezydent Emmanuel MacronMateriały prasowe / fot. Thibault Camus/AP/East News
10 kwietnia 2025

Trwa dopinanie szczegółów nowego traktatu o przyjaźni pomiędzy Polską a Francją, który ma się skupić głównie na obronności. Skorzysta na nim co prawda francuski przemysł, ale ma on też dać szansę na pewne ominięcie unijnych blokad. Wiadomo, co możemy od Francuzów uzyskać, a na czym skorzystają i oni.

Nowy i, jak deklarują politycy, przełomowy w treści traktat polsko-francuski ma zastąpić dokument z 1991 r. Dokument skupi się na obronności i spróbuje odpowiedzieć na zagrożenia, jakie niesie za sobą coraz bardziej agresywna Rosja. Jego podpisanie do końca czerwca zapowiedział podczas wizyty w Paryżu 27 marca premier Donald Tusk. Jak informuje „Le Figaro”, do podpisania traktatu dojść może już pod koniec kwietnia w Nancy.

Jakie uzbrojenie od Francji może kupić Polska

Obydwie strony nie ukrywają, że jednym z jego głównych elementów będzie współpraca obronna. Polska wciąż szuka dostawcy trzech łodzi podwodnych (program Orka), śmigłowców transportowych czy samolotów do tankowania w powietrzu. Fakt, że Francuzi są w tej rozgrywce ważną figurą, potwierdził 9 kwietnia na antenie Polsat News wicepremier i minister obrony, Władysław Kosiniak-Kamysz. Obiecał, że jeszcze w tym roku Polska podpisze kontrakt na łodzie podwodne, lecz chciałby, aby nie była to zwykła umowa zakupu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.