Najpierw zmuszą nas do jedzenia robaków, potem zabiorą samochody, wprowadzą kartki na mięso i nabiał, na koniec zamkną w „15-minutowych gettach” – ten wątpliwy przekaz staje się filarem narracji wielu środowisk politycznej prawicy.
W roli „onych” obsadza się tradycyjnie oderwaną od rzeczywistości Brukselę. W ostatnich dniach do obozu „zielonego szaleństwa” zapisano Rafała Trzaskowskiego, jedną z twarzy opozycji. Za jeden z dowodów winy uznano zeszłotygodniową publikację DGP o raporcie C40 Cities – organizacji skupiającej burmistrzów niemal setki miast aspirujących do roli zielonych liderów, do której zapisał polską stolicę Trzaskowski.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.