"Ustawiliśmy sprawę odnośnie gazu, za chwilę będzie to na Radzie Ministrów, prawdopodobnie jutro" - powiedział Buda w Polskim Radiu 24. Pytany o konkretne rozwiązania, uchylił się od odpowiedzi. "Co do konkretnego rozwiązania - czy to będzie obecna stawka plus VAT czy inaczej, ale dużo niżej niżby rynek pokazywał ceny, jutro się prawdopodobnie dowiemy, pan premier tę informację przekaże, ale prace zmierzały do tego, aby na rozsądnym poziomie zablokować, żeby większość podwyżek, która normalnie powinna dotknąć nas wszystkich, będzie zniwelowana - można powiedzieć, poprzez dopłatę państwa" - podkreślił.

Doprecyzował, że projekt ma objąć gospodarstwa domowe i odbiorców wrażliwych. "Mówimy o indywidualnych gospodarstwach domowych i o podmiotach wrażliwych, czyli o szpitalach, o jednostkach samorządowych, o domach pomocy społecznej, o przychodniach, o szkołach. Natomiast nie mówimy tutaj o przedsiębiorcach, nie ma takiego planu, jeśli chodzi o przedsiębiorstwa, dlatego, że prawdopodobnie KE na etapie notyfikacji blokowałaby tego rodzaju rozwiązanie" - wymienił minister.

Pytany o koszty budżetowe, stwierdził, że "to będzie mniejszy wysiłek niż myśmy się na początku spodziewali, bardzo duży, ale początkowo był liczony nawet na 30 mld zł". "Teraz się okazuje, że sporo mniej w związku z tym, że cena na rynkach światowych gazu spadła" - dodał Buda.

Reklama

Jak wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów projektowane przepisy mają:

- ustalić maksymalną cenę paliw gazowych;

- określić sposób kalkulacji rekompensat i zaliczek na ich poczet przysługujących przedsiębiorstwom energetycznym zajmującym się obrotem paliwami gazowymi, które stosuje w rozliczeniach z odbiorcami w wysokości wskazanej w projekcie ustawy;

- wyznaczyć Zarządcę Rozliczeń S.A. jako podmiot odpowiedzialny za wypłatę rekompensat.

(ISBnews)