W Programie III Polskiego Radia Kukiz został zapytany o przeciągające się prace nad projektem ustawy o sędziach pokoju - sztandarowym projektem koła Kukiz'15, który wprowadzałby instytucję sędziów pokoju zajmujących się prostszymi sprawami.

Paweł Kukiz ocenił, że prace "idą jak po grudzie także ze względu na koalicję w Zjednoczonej Prawicy". "Takie mam przynajmniej przypuszczenia, mocno wiarygodne - one są blokowane przez ministra (sprawiedliwości Zbigniewa) Ziobrę. Już od 2016 r. jako Kukiz'15 prowadziliśmy rozmowy z panem Ziobrą o sędziach pokoju. Z ich winy, Solidarnej Polski, te rozmowy się gdzieś rozeszły. Przestali przychodzić na spotkania, organizować je..." - mówił poseł. Jak ocenił, w tej sprawie lider PiS Jarosław Kaczyński nie może "uderzyć pięścią w stół". "Ziobro ma 20 'szabel'. Jak Kaczyński uderzy pięścią w stół, to się stół rozsypie" - stwierdził.

Jak powiedział Kukiz, Ziobro z całą pewnością wkrótce może mieć problem, ponieważ za 2-3 tygodnie mija pół roku od czasu ostatniego wotum nieufności dla niego. "Jeśli dalej Ministerstwo Sprawiedliwości będzie robiło takie problemy z sędziami pokoju, to jeśli opozycja - bo ja jako koło nie mam takich możliwości - wysunie kolejny wniosek o wotum nieufności dla ministra Ziobry, to z pewnością Kukiz'15 poprze ten wniosek" - zapowiedział.

Reklama

Prace nad rozwiązaniami dotyczącymi sędziów pokoju prowadził zespół pod kierownictwem prof. Piotra Kruszyńskiego, który rozpoczął działalność po rozmowach lidera Kukiz'15 Pawła Kukiza z prezydentem Andrzejem Dudą. Pierwsze czytanie wypracowanego w Kancelarii Prezydenta projektu odbyło się w Sejmie w grudniu ub. roku. Następnie projekt trafił do sejmowej komisji i podkomisji. Podkomisja pod koniec września zakończyła prace nad częścią dotyczącą sędziów pokoju, pozostał jej jeszcze projekt przepisów wprowadzających tę reformę, ale jej prace odroczono.

Wprowadzenie instytucji sędziów pokoju jest jedną ze sztandarowych propozycji programowych Kukiz'15. Paweł Kukiz od miesięcy deklarował, że warunkiem dalszego wspólnego głosowania z PiS jest uchwalenie projektu o sądach pokoju do końca września. Na początku października polityk poinformował, że zawiesza wspólne głosowanie z PiS w Sejmie w ramach zawartej w ubiegłym roku umowy między jego formacją a ugrupowaniem Jarosława Kaczyńskiego.

Prezydencka propozycja zakłada utworzenie sądów pokoju jako nowej kategorii w ramach sądownictwa powszechnego. Miałyby one zajmować się najprostszymi sprawami, a orzekać w nich mieliby sędziowie wybierani w wyborach powszechnych na sześcioletnią kadencję. Prezydent kierując inicjatywę do Sejmu uzasadniał, że wprowadzenie instytucji sędziów pokoju przybliży wymiar sprawiedliwości do obywatela i przyspieszy procedury sądowe.

Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało natomiast już wiele miesięcy temu projekt nowej ustawy o sądach powszechnych, której założeniem jest m.in. "spłaszczenie" obecnej struktury sądów. Zgodnie z tą propozycją w miejsce obecnych sądów rejonowych, okręgowych oraz apelacyjnych powstać miałyby sądy okręgowe rozpatrujące sprawy w pierwszej instancji oraz sądy regionalne zajmujące się sprawami w drugiej instancji.(PAP)

autor: Mikołaj Małecki

mml/ itm/