Pytany w poniedziałek w Polsat News, o możliwość wprowadzenia obostrzeń regionalnych, Müller powiedział, że każda taka decyzja pociąga za sobą konsekwencje w różnych aspektach. "Czyli na przykład lockdowny wiążą się z ograniczeniami gospodarczymi, negatywnymi efektami gospodarczymi" - podkreślił rzecznik rządu.

"Jeżeli będziemy wprowadzać obostrzenia, to w miejscach, w których faktycznie system służby zdrowia jest niewydolny. Są takie miejsca, które już takie ryzyka stwarzają" - podkreślił.

"I wtedy będzie tak, że limity, które obowiązują, nie obowiązują osób zaszczepionych" - wyjaśnił. Podkreślił, że takie zasady są również w obowiązujących przepisach. "Część osób o tym zapomina dlatego, że te limity (obecnie - PAP) są stosunkowo wysokie, więc nie ma takiego odczuwalnego ograniczenia" - dodał Müller.

Premier Mateusz Morawiecki uczestniczył w niedzielę w spotkaniu z Radą Medyczną na temat sytuacji epidemiologicznej.

Müller pytany, jakie ustalenia zapadły na spotkaniu. "Jeśli chodzi o rekomendacje, to one dzisiaj czy jutro będą już zaakceptowane" - odpowiedział rzecznik rządu.