Jak przekazała prokurator Skrzyniarz, śledztwo wszczęto na polecenie Zastępcy Prokuratora Generalnego Krzysztofa Sieraka. Dotyczy ono "udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym funkcjonariuszy organów Republiki Białorusi, zajmującej się popełnianiem przestępstw polegających na nielegalnym przekraczaniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej".

Postępowanie wszczęte m.in. w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w toku śledztwa Prokuratury Okręgowej w Warszawie przeciwko obywatelowi Ukrainy podejrzanemu o udział w organizacji nielegalnego przekraczania granicy przez czterech obywateli Syrii. Został on zatrzymany 20 września 2021 roku i tymczasowo aresztowany przez sąd.

Reklama

"Ustalenia śledztwa wskazują na działanie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się organizacją nielegalnego przekraczania granicy Polski przez imigrantów z Syrii i innych krajów azjatyckich" - przekazała prokuratura.

W ramach tego procederu funkcjonariusze służb białoruskich organizowali transport drogą lotniczą imigrantów na Białoruś zapewniając im wizy turystyczne i przelot. Tam zabezpieczali ich pobyt - w tym nocleg i wyżywienie. Następnie transportowali imigrantów do granicy Polski, aby mogli oni w miejscu wskazanym przez żołnierzy białoruskich, ją przekroczyć.

"Z relacji imigrantów wynika, że byli wręcz wypychani przez białoruskich żołnierzy na teren pasa granicznego, a w drodze do granicy bici i okradani z oszczędności" - podkreśla prokuratura.