We wtorek w Oświęcimiu i Brzezince odbywają się obchody 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz.
Biorący w nich udział prezydent Nawrocki powiedział, że obóz ten „był fabryką śmierci zorganizowaną przez Niemców”. - Ale ta droga, i o tym powinniśmy pamiętać, my, współcześni Polacy, ale także najważniejsze osoby na całym świecie, ta droga rozpoczęła się dużo wcześniej w międzywojennych Niemczech - mówił.
Dodał, że to „naród niemiecki „poparł ideologię narodowego socjalizmu i pozwolił Adolfowi Hitlerowi dojść do władzy”, a „zło niemieckich obozów koncentracyjnych i obozu koncentracyjnego w Auschwitz było złem państwowym”.
Prezydent stwierdził, że dzisiaj Auschwitz jest symbolem i dowodem „bestialstwa, barbarzyństwa, narodowosocjalistycznej ideologii, która znalazła swój dom w konkretnym państwie, czyli w Niemczech”. Jest także - dodał - „symbolem pewnej obojętności wobec śmierci niewinnych w ramach akcji eutanazyjnych przed rokiem 1939 i po roku 1939, i obojętności państw Europy Zachodniej na to, co działo się w Polsce w latach 1939-1941”.
Prezydent powiedział, że Niemcy „zamordowali 6 milionów Żydów, a wśród nich 3 miliony obywateli przedwojennej II Rzeczpospolitej”. - Do Auschwitz mogło nie dojść, gdyby reakcja była odpowiednia dużo wcześniej, ale doszło i dziś o tym pamiętamy i dziś o tym musimy przypominać - powiedział Nawrocki. (PAP)