Rosyjskie drony nad Polską – kilkaset leciało w stronę kraju, kilkudziesięciu udało się przekroczyć polską przestrzeń powietrzną. Gen. Klisz: nie wszystkie to bezpieczne wabiki

Rosyjskie drony nad Polską. Wojsko odpowiada ogniem
Rosyjskie drony nad Polską. Wojsko odpowiada ogniemShutterstock
17 listopada 2025

Nad Ukrainą pojawiło się kilkaset rosyjskich dronów, z których co najmniej kilkadziesiąt leciało w kierunku Polski. 23 z nich przekroczyły polską przestrzeń powietrzną, a część uległa zniszczeniu jeszcze nad naszym terytorium. Gen. broni Maciej Klisz podkreśla, że nawet tzw. „wabiki” mogą zawierać ładunki wybuchowe, co obala popularną narrację o lekkich, kartonowych obiektach.

Setki dronów nad Ukrainą – ile leciało w stronę Polski?

Według ustaleń Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ), w nocy z 9 na 10 września 2025 r. nad Ukrainą pojawiło się kilkaset rosyjskich dronów, z których wyraźna część obrała kurs na zachód. Gen. broni Maciej Klisz w rozmowie z jednym z serwisów podkreślił, że każdy obiekt bezzałogowy przemieszczający się w ukraińskiej przestrzeni powietrznej w kierunku zachodnim jest traktowany przez polskie wojsko jako potencjalnie zmierzający ku granicy Polski.

23 obiekty w polskiej przestrzeni powietrznej – fakty i nieścisłości

Z relacji generała wynika, że co najmniej kilkadziesiąt dronów faktycznie leciało w stronę Polski, przelatując m.in. nad Kijowem i docierając nad zachodnią część Ukrainy. Część z nich została tam strącona lub rozbiła się, uderzając w lokalną infrastrukturę. Do Polski wtargnęły łącznie 23 obiekty, choć – jak zaznaczył gen. Klisz – niektóre były później znajdowane w fragmentach, co mogło prowadzić do rozbieżności w medialnych relacjach. Kilka dronów uległo zniszczeniu jeszcze w polskiej przestrzeni powietrznej.

Rosyjskie wabiki z ładunkami wybuchowymi – zagrożenie nie jest fikcyjne

Dowódca operacyjny zwrócił również uwagę, że rosyjskie konstrukcje, nawet te określane mianem „wabików” przeznaczonych do przeciążania systemów obrony powietrznej, mogą zawierać ładunki wybuchowe. Dlatego – jak podkreślił – twierdzenia, że chodziło jedynie o lekkie, „kartonowe” obiekty, które znalazły się na terytorium kraju, są nie do końca jest prawdziwe, co oznacza, że nie oddają rzeczywistego zagrożenia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.