- Trudno nie odnieść wrażenia, że ton poniedziałkowemu posiedzeniu narzucił sam Zbigniew Ziobro - pisze dziennikarz DGP Marek Mikołajczyk.
Panie Ziobro, tutaj jest segregator, tutaj są pytania, dokumenty, oczywiście te jawne notatki do pana. I ani Święczkowski, który kombinował przez ostatni tydzień, żeby pana nie zatrzymywać i nie doprowadzać. Ani Kaczyński, Morawiecki, Nawrocki, Duda panu nie pomogą – grzmiał w mediach społecznościowych Tomasz Trela, wiceszef sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa z Nowej Lewicy, prezentując przepastny plik dokumentów. Całość brzmiała doniośle i idealnie pasowała do – stylizowanego na Jamesa Bonda – czarno-białego zdjęcia profilowego parlamentarzysty.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.