Jutro zakończą się konsultacje dotyczące map zagrożeń. Lokalne władze obawiają się, że skutkiem ich upublicznienia będzie odpływ inwestorów i spadek cen nieruchomości. Stworzenie krajowej mapy zagrożeń to jeden ze sztandarowych projektów rządu PiS. To de facto rozciągnięcie na cały kraj mapy, którą opracowano dla stolicy w czasach, gdy zarządzał nią Lech Kaczyński.
Do tej pory odbyło się już ponad 10 tys. konsultacji z udziałem 180 tys. osób. Organizowane były w komendach policji czy urzędach miast i gmin, do których mieszkańcy mogli zgłaszać propozycje, m.in. drogą mailową. Jutro trwający od początku roku proces zbierania danych się skończy, a MSWiA przystąpi do opracowania ostatecznej wersji mapy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.