Biznes w warunkach wojny

Życie codzienne w bombardowanym Kijowie
Życie codzienne w bombardowanym KijowiePAP/EPA / ZURAB KURTSIKIDZE
10 marca 2022

W ciągu pierwszej doby obowiązywania programu milion Ukraińców zgłosiło się po rządowe zapomogi dla tych, którzy stracili pracę ze względu na działania wojenne.

Według danych ukraińskiej organizacji Europejskie Stowarzyszenie Biznesu (JeBA) tylko 17 proc. zrzeszonych w niej firm deklaruje, że rosyjska agresja nie miała negatywnego wpływu na ich działalność. Rząd w Kijowie zapowiada ułatwienia podatkowe oraz pomoc w ewakuacji biznesu z terenów bezpośrednio zagrożonych działaniami wojennymi do bezpieczniejszych części Ukrainy.

Z ankiety, którą JeBA przeprowadziło wśród swoich członków, wynika, że 17 proc. ankietowanych pracuje tak, jak przed 24 lutego. 16 proc. musiało ograniczyć geograficzny zakres swojej działalności, 19 proc. – zamknąć niektóre biura, oddziały czy punkty sprzedaży, 29 proc. wstrzymało działalność. Właściciele firm starają się przy tym wywiązywać z zobowiązań wobec pracowników. 63 proc. deklaruje, że wypłaca pensje w dotychczasowej wysokości, a 45 proc. stara się nawet rozliczać awansem. Co czwarty członek JeBA dofinansował pracownikom przeprowadzkę na zachodnią Ukrainę lub za granicę. Z drugiej strony 3 proc. zredukowało wynagrodzenia, a 1 proc. przestało je płacić w ogóle. Spośród członków JeBA co trzeci prowadził przed wojną interesy z Rosjanami. Z tej grupy co trzecia firma zadeklarowała, że już te kontakty zerwała.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.