NATO zacznie militarnie wspierać Ukrainę? Szef BBN: separatyści i Rosja to jedność

Rosja i seapratyści to już jedność? EPA/ROBERT GHEMENT
Rosja i seapratyści to już jedność? EPA/ROBERT GHEMENTPAP / ROBERT GHEMENT
21 lipca 2014

Stanisław Koziej uważa, że zestrzelenie samolotu nad Donieckiem zradykalizuje postawę Zachodu wobec Moskwy. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest zdania, że katastrofa pokazała, iż separatyści ze wschodu Ukrainy i Rosja stanowią już jedność. Gen. Koziej stwierdził jednocześnie, że - jego zdaniem - zestrzelenie malezyjskiego samolotu nie było świadome i celowe. - To była pomyłka - przekonywał.

Generał Koziej mówił w radiowej Jedynce, że teraz nikt nie ma już wątpliwości, iż Moskwa wspiera bojówkarzy. Tłumaczył, że wszelkie dowody i poszlaki wskazują, że separatyści znajdują się pod wpływem Rosji, są kierowani przez tamtejszych oficerów, a na wschód kraju zostali wysłani rosyjscy obywatele. 

Szef BBN uważa, że jeśli Moskwa nie zmieni swojej postawy i dalej będzie współpracowała z bojownikami, to Unia Europejska oraz NATO zaczną wspomagać militarnie Ukrainę, aby Kijów mógł poradzić sobie z wewnętrzną agresją. Generał Koziej tłumaczył, że zestrzelenie samolotu uaktywniło opinię publiczną na Zachodzie, która zaczyna wywierać presję na krajowe rządy. Dzięki temu państwa, które do tej pory prowadziły w stosunku do Rosji "politykę kunktatorską, kalkulując i licząc różne rzeczy", teraz zaczną ją ograniczać. 

- Opinia publiczna będzie wymuszała bardziej zdecydowaną politykę. W tym jest nadzieja, że Zachód będzie mówił jednym głosem - podkreślił szef BBN.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.