System Informacji Oświatowej funkcjonuje od 2005 roku. Dyrektorzy mieli zapisywać w nim wiele najrozmaitszych danych. Od powierzchni szkoły poczynając, przez wiadomości o każdym uczniu i nauczycielu, na liczbie piłek, jakimi dysponuje szkoła – kończąc. Miało to pozwolić samorządom lepiej planować budżet i liczbę miejsc w szkołach. System kosztował 21 mln złotych i nie działa.

Do 2013 roku dyrektorzy korzystali z tzw. „starego” SIO. Dane do systemu były zbierane trzy razy w roku. Za każdym razem dyrektor szkoły wprowadzał je do systemu, a następnie zapisywał je na płycie CD lub dyskietce i dopiero przekazywał organowi prowadzącemu. Ten zbierał dane ze wszystkich podległych mu szkół publicznych i niepublicznych, a następnie przekazywał kuratorowi oświaty, który z kolei przesyłał je do resortu edukacji. W efekcie informację niezbędną do dobrego zaplanowania budżetu MEN otrzymywał w połowie grudnia, gdy nad projektem ustawy budżetowej pracowali już posłowie. Zdarzały się przypadki zawyżania lub zaniżania subwencji. „Nowe” SIO miało usprawnić cały proces, ale dyrektorzy mają z nim jeszcze więcej problemów.

Dane do nowego systemu miały spłynąć do 9 kwietnia. Tymczasem do tego czasu wiele szkół nie miało jeszcze nadanego dostępu do systemu.

Zarzutów pod kątem funkcjonowania SIO jest wiele. System jest awaryjny, obciążający, a przede wszystkim oparty na technologii, która nie pozwala porównywać zgromadzonych w nim danych. Jest więc w zasadzie bezużyteczny.

Reklama

Etap 1. – Utworzenie konta

„Kochani o czym mowa u mnie gmina nie może wszystkich szkół zgłosić do nowego SIO więc dyrektorzy nic jeszcze nie zaczęli - ten program to porażka” *
~Piotrek M.

Reklama

Dostęp do aplikacji SIO jest nadawany przez samorządy. Wypełniony wniosek należy zanieść do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta i odebrać hasło dostępu. Już na tym etapie zaczynają się problemy.

Nie wiadomo m.in., czy we wniosku należy wpisywać drugie imię. Kiedy już dostęp zostanie nadany, hasła dostępu trzeba strzec jak oka w głowie. Jeśli pracownik je zapomni, nie może dostać się do bazy, a MEN nie może wydać drugiego. To samo, jeśli pracownik pójdzie na urlop lub zostanie zwolniony – pracę nad SIO trzeba rozpoczynać od nowa.

Zabezpieczenie bazy jest także niewystarczające, dlatego że login jest kombinacją liter z imienia i nazwiska. Zdarza się więc, że kilka osób dysponuje tym samym loginem.

Etap 2. – Wypełnianie bazy

A u mnie program się zaktualizował dzisiaj i nie mogę do niego wejść, bo mam "powtórzone idTR w powiadomieniach". Wczoraj "wszystko" ;) chodziło , a dzisiaj nie mogę się nawet zalogować!!! Co robić?
~Edrab

Największy problem mają pracownicy, których placówki składają się z kilku szkół. System został bowiem zaprogramowany w ten sposób, że dane mogą być wprowadzane i edytowane tylko z jednego komputera. Dane przed ich wysłaniem są zapisywane tylko lokalnie - skasowanie aplikacji, czy uszkodzenie komputera powoduje, że cały proces trzeba powtarzać od początku.

Większość szkół wymagane informacje ma już zgromadzone w formie elektronicznej, ale SIO nie przewiduje możliwości importu tych danych. Pracownicy muszą wszystkie dane przepisać jeszcze raz, co w połączeniu z awaryjnością SIO wcale nie jest takie proste.

Sam program jest zrobiony nieergonomicznie dla użytkownika, wprowadzenie danych (np. każdego następnego nazwiska) wymaga wielu kliknięć myszką. Ponadto system nie uwzględnia m.in. niemieckojęzycznych nazwisk.

W programie brak jest logicznych i intuicyjnych funkcji, w zasadzie nie ma możliwości uzupełniania tymi samymi danymi kilku rekordów. Wszystkie operacje trzeba robić pojedynczo dla każdego ucznia czy nauczyciela.

Nauczyciele mają także problem z edytowaniem danych. Raz wysłana baza nie pozwala na edycję, a usuwanie danych nie zawsze działa.

Etap 3. - Przetwarzanie danych

Po wysłaniu uczniów system zrobił mi straszny bałagan (wielu przyjął, kilkoro wyrzucił, niektórych wpisał dwa razy, poprzestawiał kolejność numerów np.15, 18 itp. ) Jednym słowem mętlik. Dwóch uczniów nie chce mi przyjąć chociaż dane sprawdzine wieliokrotnie i poprawne (…).
~Basik 2

Program ten np. nie potrafi choćby poprawnie posortować alfabetycznie danych (problem z sortowaniem polskich znaków). W systemie tym do 9 kwietnia wszystkie szkoły muszą wprowadzić dane o nauczycielach i uczniach, które zawierają m.in. PESEL, imię, nazwisko, miasto zameldowania (powiat, gmina, województwo). SIO jest zbudowany na technologii NoSQL, która umożliwia tworzenie nierelacyjnych baz danych. Oznacza to, że Ministerstwo otrzymuje bazy, w których nie może w żaden sposób porównywać danych ani tworzyć zestawień.

Etap 4. – Nie wiesz? – zapytaj, ale i tak niczego się nie dowiesz

Po kolejnej wersji aplikacji specyfika szkoły dalej nie działa...
~Ania Sz.

Wykończymy się! Ta specyfikacja szkoły u nas ciągle nie działa! Trzeba wprowadzać jakieś oddziały- nieaktywna strona. Jak mi się wydaje bez tego nie ruszymy nauczycieli na stronie "obowiązek"?Gdzie u Was jest okienko dotyczące ponadwymiarowych??? (bo doczytałam, że o nich piszecie). Ja chyba oślepłam,bo u mnie takiego okienka NIE MA...
~Kulka

Przewidując kłopoty, jakie mogą wystąpić, MEN uruchomiło infolinię, która miała rozwiewać wątpliwości dyrektorów szkół. Ta jednak też nie działa. Jej pracownicy nie posiadają wiedzy na temat większości problemów, ponieważ nie została opracowana żadna instrukcja obsługi systemu. Często pracownicy są proszeni o wysłanie e-maila z zapytaniem, na które dostają odpowiedź, że problem będzie rozwiązany z kolejną aktualizacją systemu. Po czterech kolejnych aktualizacjach większość błędów w dalszym ciągu się powtarza.

Wiedzy na temat SIO nie posiadają także pracownicy Kuratoriów Oświaty. Zdarzały się przypadki, że problemy rozwiązywane były na podstawie … forów internetowych.

Zdaniem MEN System Informacji Oświatowej działa stabilnie i od kilku miesięcy efektywnie współpracuje z systemami referencyjnymi państwa takimi jak: PESEL i REGON. Jednocześnie, jak zapewnia rzecznik prasowy, na bieżąco monitorowana jest sytuacja dotycząca zgłaszanych przez użytkowników problemów oraz trudności w użytkowaniu aplikacji: "Występowanie problemów przy tak dużej skali użycia narzędzia informatycznego jest nieuniknione, jednak liczba zgłaszanych problemów sugeruje, że oprogramowanie działa poprawnie dla zdecydowanej większości użytkowników. Zgłaszane problemy są na bieżąco monitorowane i rozwiązywane przez pracowników CIE (Centrum Informatyczne Edukacji wdrażające system SIO) Oprogramowanie jest nadal rozwijane i stopniowo są udostępniane usprawnienia systemu. Każdy duży system informatyczny w fazie użytkowania uwidacznia w dłuższej perspektywie czasowej pewne cechy wymagające udoskonaleń, tak więc prace nad usprawnieniem systemem SIO będą dalej kontynuowane" - informuje rzecznik.

* Wszystkie cytowane wypowiedzi pochodzą z forum http://oskko.edu.pl/