Wybraliśmy status quo

W latach 2007 – 2013 z 68 mld euro przyznanych Polsce 16 mld trafiło do samorządów. Wyborcy wiedzą, jak zostały wydane
W latach 2007 – 2013 z 68 mld euro przyznanych Polsce 16 mld trafiło do samorządów. Wyborcy wiedzą, jak zostały wydane Fot. AFP/East NewsDGP
22 listopada 2010

Samorząd ze wszystkimi wadami i zaletami okazał się najbardziej stabilną częścią władzy w Polsce. Te wybory premiowały rządzących, bo fundusze unijne pozwoliły lokalnym liderom dotrzymać obietnic.

Nie było fajerwerków, spektakularnych przewrotów ani porażającej frekwencji. Trzecie w wolnej Polsce wybory na prezydentów, burmistrzów oraz wójtów większość z nich zostawiły na dotychczasowym stanowisku. Pozorna nuda i brak mobilizacji wyborców jak na ironię mogą być jednym z najlepszych prognostyków dla państwa. Polacy zadowoleni są ze stanu rzeczy w swoim mieście i gminie. Samorząd ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami okazuje się najbardziej stabilną częścią władzy w Polsce.

Kiedy Rafał Dutkiewicz rządził Wrocławiem, Wojciech Szczurek Gdynią, a Jacek Majchrowski Krakowem, w Polsce zmieniło się 5 premierów i 3 prezydentów RP. Cztery lata temu z 25 największych miast aż w 19 głosowanie oznaczało reelekcję sprawujących władzę. Tylko w trzech przypadkach urzędujący przywódcy przegrali z opozycją. – Podobnie jest niżej. Żeby przegrać wybory, trzeba się postarać – mówi politolog dr Jarosław Flis. W tych wyborach włodarze 300 gmin i miast nie mieli konkurencji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.